19/02/2020
Po dlugim urlopie, czas zakasac rekawy.
Jesli macie jakis pytania odnosnie Tajlandii, czekam💪
Ogolnie rzecz biorac, wszystko co przeszkadza ludziom w Azji, ja przyjmuje za dobra monete. No moze poza robakami, czy szczurami, ale takie wielkosci kota widzialam tez i w Poznaniu, Paryżu, Kolonii...
Pogoda. Jesli lubicie jednak mniej wilgoci w powietrzu, wybierzcie pore sucha, czyli zime. Jesli nie przeszkadza Wam sauna, spokojnie mozecie jezdzic caly rok. Warto jest sprawdzić na co jest sezon w danym okresie, bo np. orchidee kwitna w maju, ale jesli lubimy rafting, to maj odpada. Albo jesli chcemy poczuc sie jak na Bali, to tarasy ryzowe maksymalnie sa do polowy stycznia, ale lepiej przyjecjac np. w pazdzierniku, listopadzie (ale wtedy sauna murowana, nie dla osob wrazliwych).
Jedzenie..... Najlepsze ever w Azji poza hinduska kuchnia. Przede wszystkim polnoc, ktora uwazana jest za mekke kuchni tajskiej.
Nocny market w Pai, najlepszy do tej pory na jakim bylam. Zrobie na jego temat osobnego posta.
Ostrosc potraw nalezy potraktowac jako wartosc dodana💪🤪🤣
Brud.... Ja uwazam jednak ze w Europie jest brudniej.
Ludzie, sa niesamowici. Przyjazni i to nie tak falszywie. Nie ma sie wrazenia ze chca od Ciebie wydrzec pieniadze (w porownaniu z Kambodza,czwscia Indonezji gdzie pod tym wzgledem Bali mnie rozczarowało).
Pomagaja nawet jesli nie potrafia (na co trzeba wziac poprawke, bo jesli pytasz o droge to nawet jesli Taj Cie nie zrozumie, to i tak cos odpowie, wtedy ryzyk fizyk). Nie mozna ich przegadywac i poruszac wielu watkow naraz. W ustalaniu szczegolow, najlepiej jeden po drugim.
Wazne jest to ze w Tajlandii zakazane jest bycie przewodnikiem i ogolnie grupy z przewodnikiem nie Tajem.
Co mnie zdziwilo, to sytuacja z hotelami, bo pierwszy raz w zyciu w sumie 50% moich miejscowek bylo nie zgodnych z tym co bylo podane wczesniej. W Chiang Mai probowali mi wcisnac pokoj za najnizsza cene, a zaacone bylo za ten ktory byl wolny, ale widocznie probowali go sprzedac dwa razy i liczyli na to ze sie bede bala odezwac.
W BKK jedna noc przesiadkowa, tez wykorzystali pozne zameldowanie, bo pokoj kompletnie odbiegal od zamawianego. Placilam za jedynke z duzym lozkiem i widokiem na basen, dostalam trzyosobowy z trzema lozkami o malym oknem na korytarz. Ale plus jest taki, ze jesli sie poprosi, to zmieniaja.
Bo dwa razy dostalam tez lepsze od stanu zamawianego💪😍
Plaze i woda......
Jesli jedziemy z nastawieniem na zaje.....tą wode i plaze, to coz.... Ogolnie wszedzie jest raczej zupa a nie woda. A takie dziewicze plaze sa, ale trzeba ich poszukac. Rozczarowanie wakacji to Phi Phi.