22/08/2026
Ile godzin Twój pies spędza dziennie w samotności❓️
Wciąż bardzo często spotykam się z przekonaniem, że pies pozostawiony sam w domu na ok. 10 godzin, bez możliwości wyjścia na zewnątrz, „po prostu przesypia dzień, kiedy właściciel jest w pracy”.
Tyle że długość ludzkiego dnia pracy nie jest biologiczną miarą potrzeb psa.
Pies jest zwierzęciem społecznym. Ma potrzeby fizjologiczne, ruchowe, eksploracyjne, węchowe i społeczne. Nie oznacza to, że każdy pies cierpi po dokładnie 4, 5 czy 6 godzinach samotności - nauka nie wyznaczyła jednej uniwersalnej granicy, po której dobrostan każdego psa nagle się załamuje.
Wiemy jednak wystarczająco dużo, żeby nie traktować regularnych 10 godzin bez spaceru i kontaktu jako czegoś oczywiście neutralnego.
Co właściwie pokazują badania?
W badaniu Rehn i Keeling (2011) dorosłe psy, które były wcześniej przyzwyczajone do zostawania samemu, pozostawiano na 30 minut, 2 godziny i 4 godziny.
Podczas nieobecności opiekuna większość psów głównie odpoczywała i badacze nie stwierdzili, że po 4 godzinach pojawia się nagły „próg cierpienia”.
Zaobserwowali jednak, że po dłuższej rozłące psy po powrocie właściciela wykazywały intensywniejsze zachowania związane z kontaktem i powitaniem.
To ważne rozróżnienie.
Badanie nie dowodzi, że „4 godziny są maksimum”. Pokazuje natomiast, że długość rozłąki ma dla psa znaczenie.
Badania zespołu pod kierunkiem dr Johna Bradshawa z Uniwersytetu w Bristolu wskazały, że regularna, wielogodzinna izolacja w połączeniu z deprywacją potrzeb eksploracyjnych i społecznych jest jednym z głównych czynników ryzyka zaburzeń lękowych, zachowań kompulsywnych oraz apatycznego wycofania u psów domowych. Naukowcy podkreślili, że brak widocznych objawów (np. niszczenia czy wokalizacji) u psa zostawianego na wiele godzin nie oznacza wysokiego dobrostanu, lecz może być objawem tzw. bezczynności w apatii (bezczynność wynikająca z apatii) wynikającej z braku stymulacji.🚩
Nowsze badania również pokazują, że część dobrze przyzwyczajonych, zdrowych dorosłych psów może spokojnie pozostawać sama przez kilka godzin. Jednocześnie ogromne znaczenie mają: wiek psa, stan zdrowia, temperament, wcześniejsze doświadczenia, stopniowe uczenie pozostawania samemu, możliwość zaspokojenia potrzeb przed i po rozłące, oraz to, czy konkretny pies w ogóle dobrze znosi samotność.
Szczeniak, pies senioralny, pies z problemami układu moczowego czy pies z zachowaniami związanymi z separacją to zupełnie inna sytuacja niż zdrowy dorosły pies, który spokojnego zostawania samemu uczył się stopniowo.
A co z potrzebami fizjologicznymi?
Tu również nie ma jednej magicznej liczby odpowiedniej dla każdego psa.
Natomiast regularne zmuszanie psa do bardzo długich przerw między możliwością oddania moczu nie powinno być traktowane jako standard opieki tylko dlatego, że opiekun pracuje osiem godzin plus dojazdy.
Istnieją badania na psach pokazujące, że silne, wymuszone nadmierne rozciągnięcie pęcherza przez 10 godzin powodowało przejściowe zaburzenia jego funkcji oraz zmiany histologiczne.
To szczególnie istotne u szczeniąt, seniorów i psów z chorobami.
I tu dochodzimy do ciekawej rzeczy: tego, jak potrzeby psa traktują przepisy i standardy dobrostanowe w innych krajach.
Szwedzkie przepisy wymagają regularnego umożliwiania psu wychodzenia na zewnątrz, z uwzględnieniem jego wieku, zdrowia i potrzeby ruchu.
Oficjalne zalecenia Jordbruksverket wskazują, że pies powinien mieć możliwość wyjścia co najmniej co 6 godzin w ciągu dnia.
Młode i starsze psy powinny wychodzić częściej.
Nie jest więc tak, że „pies może wytrzymać 10 godzin” automatycznie oznacza „10 godzin jest dla niego właściwym standardem życia”.
Niemieckie Tierschutz-Hundeverordnung wymaga zapewnienia psu odpowiedniej ilości ruchu na zewnątrz oraz kilkukrotnego w ciągu dnia kontaktu z osobą sprawującą nad nim opiekę.
Przepisy odnoszą się także do potrzeby regularnego kontaktu z innymi psami, jeśli nie ma przeciwwskazań.
Co szczególnie ciekawe, w przypadku szczeniąt do 20. tygodnia życia niemieckie przepisy wymagają minimum czterech godzin dziennego kontaktu z człowiekiem.
Kontakt społeczny nie jest więc traktowany jako miły dodatek. Jest elementem dobrostanu.
A psy wykorzystywane do badań?
Tu przepisy unijne są jeszcze bardziej konkretne.
Dyrektywa UE 2010/63/UE dotycząca ochrony zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych mówi wprost:
🚩psów nie wolno utrzymywać pojedynczo przez więcej niż 4 godziny bez przerwy.
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, czego ten przepis nie oznacza.
„Pojedyncze utrzymywanie” psa laboratoryjnego nie jest dokładnie tym samym, co sytuacja psa śpiącego samotnie w mieszkaniu, kiedy właściciel jest w pracy.
Nie możemy więc powiedzieć:
„Unia udowodniła, że po czterech godzinach pies domowy zaczyna cierpieć”.
Nie udowodniła.
Ten przepis pokazuje jednak coś ważnego: potrzeba kontaktu społecznego u psa jest na tyle istotna z punktu widzenia dobrostanu, że w regulowanych warunkach eksperymentalnych długotrwała izolacja jest ograniczana prawnie.
Co z tego wszystkiego wynika?
Nie:
„Każdy pies może zostać sam maksymalnie 4 godziny.”
Ale również nie:
„Dorosły pies spokojnie wytrzyma 10 godzin, więc nie ma problemu.”
„Wytrzyma” i „ma zapewniony dobry dobrostan” to dwie różne rzeczy.🙏
Pełny dzień pracy człowieka nie powinien automatycznie oznaczać pełnego dnia izolacji psa bez możliwości spaceru, eksploracji, kontaktu i załatwienia potrzeb fizjologicznych.
Jeśli Twój pies regularnie zostaje sam przez 8-10 godzin, warto zadać sobie kilka pytań:
Czy w środku dnia może wyjść na spacer?
Czy może wtedy spokojnie załatwić potrzeby fizjologiczne?
Czy ktoś może zapewnić mu choć trochę kontaktu i aktywności - petsitter, dogwalker, członek rodziny, sąsiad?
Czy kamera pokazuje psa, który rzeczywiście spokojnie odpoczywa, czy psa, który chodzi od drzwi do okna, wokalizuje, dyszy albo przez wiele godzin pozostaje w napięciu?
I przede wszystkim:
czy organizujemy życie psa wokół jego potrzeb, czy oczekujemy, że pies dostosuje swoją biologię do naszego grafiku pracy?🚩
Pies nie jest meblem, który po naszym wyjściu automatycznie przechodzi na dziesięć godzin w „tryb uśpienia”.
Zanim zdecydujesz się na psa - szczególnie na szczeniaka - warto uczciwie zastanowić się, czy Twój tryb życia pozwala zapewnić mu nie tylko jedzenie i dach nad głową, ale również możliwość realizacji jego potrzeb gatunkowych.
Odpowiedzialna opieka nie polega na pytaniu:
„Ile pies jest w stanie wytrzymać?”
Tylko: „Jak mogę zorganizować jego dzień, żeby miał dobre życie?”❗️
I jeszcze coś ode mnie - z praktyki zoopsychologa.
Bardzo wiele psów, które trafiają do mnie z problemami behawioralnymi, nie ma na co dzień zapewnionych podstawowych warunków dobrostanu. Są przewlekle ograniczone ruchowo, mają za mało możliwości eksploracji, kontaktu społecznego i zwyczajnego bycia psem.
Na konsultacjach raz po raz wracamy więc nie do skomplikowanych technik behawioralnych czy nauki psiej komunikacji, ale do absolutnych podstaw.
Opiekun zgłasza reaktywność, pobudzenie, niszczenie w domu czy ciągnięcie na smyczy. Pytam o typowy dzień rocznego psa mieszkającego w bloku i słyszę:
„Łącznie około godziny spacerów dziennie. A kiedy zostaje sam, jest w klatce”.
I wtedy naprawdę trudno rozmawiać o „naprawianiu zachowania”, nie mówiąc najpierw o tym, że nie da się oczekiwać stabilnego zachowania od psa, którego podstawowe potrzeby są chronicznie niezaspokojone.
Klatka nie zastępuje odpoczynku wynikającego z poczucia bezpieczeństwa.
Krótki spacer wokół bloku nie zastępuje ruchu, eksploracji i węszenia.
A wielogodzinna izolacja nie przestaje być izolacją tylko dlatego, że pies nauczył się leżeć cicho.
Czasem zastanawiam się, jak powiedzieć opiekunowi - bez używania słowa „znęcanie” - że warunki, w których żyje jego pies, są bardzo dalekie od zapewnienia mu odpowiedniego dobrostanu.
🚩Zanim zaczniemy modyfikować zachowanie psa, warto zadać znacznie prostsze pytanie:
czy ten pies ma w ogóle warunki, w których może zachowywać się dobrze?
💪Pomogę Wam w m.in nauce psiej komunikacji poprzez kontakty społeczne na spacerach i wycieczkach, nauce używania linki, ale Wy sami musicie znaleźć czas na bycie z psem i realizację jego potrzeb podstawowych, o których non stop za darmo od lat piszę na tym profilu.
✅️EDIT:
W komentarzu znajdziecie również odpowiedzi na takie kwestie jak:
- lepiej w domu 10h niż w schronisku
- mój pies z nikim innym niż ja nie wyjdzie
https://www.facebook.com/reel/1427379332652472/
- podczas mojej długiej nieobecności pies tylko śpi
- w nocy pies nie wychodzi na siku
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1108424401514162&id=100070398363702
- pies nie sygnalizuje potrzeby wyjścia
🐾
Źródła i literatura naukowa:
Rehn & Keeling (2011), The effect of time left alone at home on dog welfare
Salonen (2020), Prevalence, comorbidity, and breed differences in canine anxiety in 13,700 Finnish pet dogs
Riemer (2021), Separation-related problems in dogs
Cannas (2018), Puppy introduction of separation loneliness: Preventive effects
Blackwell, Bradshaw & Casey (2008), The fearful dog: risk factors and companion animal welfare
💥Zrozum przyczynę zachowań swojego psa na lince i naucz się jej używać💥
Warsztaty praktyczne w Warszawie i okolicach we wrześniu
https://www.facebook.com/share/1J9qnsFMQm/
na smyczy: agresja, lęk, reaktywność, podbiegacze - warsztaty w Warszawieaspołeczna