28/07/2020
Sądziłam że nie tylko ja i znajoma będziemy go zjadać. Hubert nie pojawił się od dłuższego czasu. Nawet nie chcę myśleć dlaczego ona to po prostu "masz problem" i cóż tak to jest gdy młoda nie pojmuje że jest się co nagadać i na tłumaczyć, oraz prosić o to by było mi lżej na sercu. Utrudnia ale to efekt zacięcia i presji która jest jej zarazą. Kocham tego który jest moim synem. Czy Ty masz może jakieś pytania...... Zrozum że jest czas urlopowy a ja nie mam możliwości przekonać Cię by Hubi został np na kilka dni że mną. Ok problem nie leży po mojej stronie bo po Tym incydencie z tym z 18.06 to już b. nie mogłaś się popisać. Jesteś zupełnie pozbawienia tych Cech charakteru które starałam się Ci vpajac od dziecka. Szkoda......