17/04/2026
Od lutego MEN nie pokazuje rekomendacji ekspertów w sprawie zadań domowych. "Wyborcza" napisała, że dotarła do dokumentu, który jest efektem prac zespołu ekspertów i trafił do MEN. - Przesłaliśmy go już w lutym i nic się nie dzieje. Może czekają, aż sprawa ucichnie i zostawią wszystko tak, jak jest - zastanawiają się eksperci.
W ich rekomendacjach napisano, że "praca domowa czy też praca własna ucznia poza szkołą powinna być zachętą do budowania samodzielności i systematyczności, a nie zastąpieniem części procesu dydaktycznego, który z zasady powinien odbyć się w szkole".
Eksperci nie wycofują się z poprzednich zaleceń, że kluczowa jest "informacja zwrotna" od nauczyciela. I że nie powinna się ona sprowadzać tylko do oceny cyfrowej. Ma wskazywać "w jakim miejscu jest uczeń w drodze do określonego celu i jakie zadania powinien jeszcze wykonać, żeby ten cel osiągnąć".
Zaproponowano taką zmianę, że nauczyciel może postawić ocenę cyfrową, ale nie negatywną. - Ten kompromis, być może zgniły, to efekt naszych dyskusji. Nie byliśmy zgodni, więc stanęło na tym, że ocena opisowa musi być, a cyfrowa jest dopuszczalna - mówią eksperci.
Były propozycje, aby zmienić nazwę: z prac domowych na pracę własną ucznia, ale to wymaga zmian legislacyjnych - tłumaczą.
W klasach I-III szkoły podstawowej nauczyciele nadal mają zadawać jedynie ćwiczenia usprawniające rękę (tzw. motorykę małą) oraz zadania praktyczno-techniczne. Jeśli chcą, mogą za to wystawiać stopnie, chociaż nie jedynkę. Ale najważniejszy jest przekaz nauczyciela do ucznia.
W rekomendacjach zaznaczono, że dwójka ekspertów zgłosiła zdanie odrębne. Te osoby nie zgodziły się na wprowadzenie żadnych ocen w klasach I–III. Argumentowali, że na tym poziomie nie potrzeba ocen cyfrowych, a taki zapis byłby zachętą do ich stawiania.
Eksperci chcą, aby przy każdej oddanej pracy domowej, uczeń otrzymał informację od nauczyciela. Ma to wspierać pracę własną dziecka, ale też rozsądnie wpływać "na zadawanie prac przez nauczycieli".
Jednak niewykonanie zadania domowego nie może być podstawą do wystawienia oceny. Co się stanie, jeśli niektórzy notorycznie nie będą odrabiali lekcji? Kilku ekspertów zasugerowało, by jednak taka sytuacja wpłynęła na ocenę zachowania, "co miałoby charakter motywujący".
Prace domowe są nieobowiązkowe i nie na ocenę od kwietnia 2024 r. Nauczycielom od początku nie podobała się ta decyzja. Tłumaczyli, że rozporządzenie uderza w ich autonomię, a MEN zabiera im ważne narzędzie pracy z dziećmi. Nie mogą monitorować postępów w nauce, a dzieci w szkołach nie mają już tak dużej motywacji do samodzielnej pracy i utrwalania wiedzy.
https://wyborcza.pl/7,75398,32729058,wroca-oceny-za-prace-domowe-znamy-rekomendacje-ekspertow.html