04/04/2019
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI DNIA MARCHEWKI! O WYJĄTKOWOŚCI TEGO MIEJSCA ŚWIADCZĄ NAWET MARCHEWKI, KTÓRE WYROSŁY Z TEJ ZIEMI.
Pozwalam sobie przytoczyć ponownie mój post z 30 listopada, jako że dzisiaj zyskał bardzo na aktualności.
Zmęczona natłokiem męczących, przeważnie
politycznych postów pomyślałam, że pochwalę się marchewką z mojego warzywnika, co niniejszym czynię.
Prawda ,że jestem utalentowaną ogrodniczką?
O walorach prozdrowotnych marchewki długo by pisać, ale przy okazji kilka ciekawostek:
-Najdłuższa na świecie wyhodowana marchew miała długość ponad 5 m;
-W USA wyhodowano marchwkę o wadze ponad 10 kg, trochę podobną do mojej, tyle że większą.;
-należy do rodziny selerowatych;
-występuje również w stanie dzikim w kolorach białym , żółtym, purpurowym;
-podobno pochodzi z Chin,Persji, Afganistanu?-różne źródła , różnie podają ;
-znana była już w starożytności ale dopiero w XIV, XVIII wieku?(tu znowu rozbieżności) w Holandii wyhodowano marchew o smaku przypominającym znany nam dzisiaj;
-Grecy wierzyli że jest afrodyzjakiem;
-najczęściej jest to pierwszy pokarm niemowląt zaraz po mleku i towarzyszy nam do późnej starości;
-w Portugalii robi się z niej dżemy;
-Hipokrates zalecał jej nasiona jako środek antykoncepcyjny,co podobno potwierdzają współczesne badania ale nie chciałabym brać odpowiedzialności za tą informację;
A na koniec wszystkim znany fragment wiersza Jana Brzechwy:
„Na straganie w dzień targowy
Takie słyszy się rozmowy(...):
Widzieliście jaka krewka!-
Zaperzyła się marchewka.
Niech rozsądzi nas kapusta!
Co, kapusta ?! Głowa pusta?!
A kapusta rzecze smutnie:
Moi drodzy, po co kłótnie?,
Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!.
A to feler -
Westchnął seler.”
A miało być apolitycznie!