15/02/2026
Patrzcie kto nas odwiedził! 👀

Obiecujemy również, że lada moment podzielimy się z Wami nagraniami jak mijają nam kolejne, fantastyczne Ferie Zimowe - Goście jak zwykle dopisali, a my cieszymy się, że Szlak Bursztynowy jest tętniącym życiem puntem na zamarzniętej, nadmorskiej mapie turystycznej! 🥶😃
No i ferie za nami.
Jesteśmy już w domu, walizki rozpakowane, pranie ogarnięte, a dzieciaki jeszcze wracają do tematów z wyjazdu. A ja mam kolejną polecajkę ;)
Spędziliśmy 5 dni w Hotelu Szlak Bursztynowy w Jarosławcu i powiem wam zwyczajnie, to był naprawdę udany rodzinny czas.
Wiecie, że moje dzieci są już w takim wieku, że trudno je czymkolwiek porwać na dłużej niż godzinę. A tutaj? Chodziły na każde zajęcia bez przymusu ;)
Robiły morskie peelingi do ciała, tworzyły własne złote szkatułki, relaksujące lawendowe opaski na oczy, robiły dyfuzory, świece, cake popsy, amulety, były też warsztaty perfumiarskie. Mały MasterChef, zimowe ognisko, seanse filmowe z popcornem, sala do gier i bale integracyjne dla dzieci i rodziców.
Patrzyłem na to wszystko i miałem wrażenie, że ktoś naprawdę usiadł i pomyślał: Jak zrobić ferie, które dzieci zapamiętają?.
Personel? Ludzie z energią, którą chce się przejąć. Uśmiechnięci, zaangażowani, bez sztuczności. Właściciele pełni pomysłów, takich, które czuć w każdym detalu.
W samym ośrodku dowiedziałem się, że masa rodzin wraca tu co roku. I to mówi więcej niż jakakolwiek reklama.
Do morza trzy minuty spacerem. Zimą to bardziej spokojne przejście się, chwila ciszy i świeże powietrze niż plażowanie, ale właśnie takie momenty dobrze robią głowie.
Jedzenie bardzo dobre, każdy znalazł coś dla siebie. A punkt z lodami, gdzie dzieci mogły same nakładać sobie gałki w cenie pobytu, był codziennym obowiązkowym przystankiem.
I teraz coś dla rodziców. Była sauna, strefa relaksu, tężnia solna, tepidarium. Można było na chwilę zwolnić, posiedzieć w cieple, złapać oddech. Taka mała przerwa tylko dla dorosłych, kiedy dzieci były na zajęciach. Trochę ciszy, trochę spokoju. I to też robi robotę.
Szczerze, nie widzę większych minusów. Może tylko brak basenu, ale z rozmów z właścicielem wiem, że planują go w przyszłości.
Jarosławca latem jeszcze nie znam, więc całkiem możliwe, że tam wrócimy jeszcze ;)
Jeśli ktoś z was szuka miejsca na ferie albo już myśli o wakacjach z dziećmi, to myślę, że warto wziąć je pod uwagę.
My wróciliśmy do domu z poczuciem, że to był dobrze wykorzystany czas. A to dla mnie najważniejsze