Sunbaltic Resort & SPA

Sunbaltic Resort & SPA Ośrodek wypoczynkowy położony w urokliwym miejscu w otoczeniu lasu, zaledwie 100 m od morza i piaszczystej plaży

Historyczna data dla Wyższej Szkoły Morskiej w 1935 roku.Po pionierskim rejsie dookoła świata na redzie portu w Gdyni po...
06/03/2024

Historyczna data dla Wyższej Szkoły Morskiej w 1935 roku.
Po pionierskim rejsie dookoła świata na redzie portu w Gdyni pojawił się „Dar Pomorza”, szkolna fregata Państwowej Szkoły Morskiej.

3 września 1935 roku, o godzinie 11:00, Gdynia przy Dworcu Morskim uroczyście witała „Dar Pomorza” wracający z pionierskiej podróży. Żaglowiec Państwowej Szkoły Morskiej, jako pierwszy statek pod biało-czerwoną banderą opłynął świat. To był najsłynniejszy i najdłuższy rejs w historii „białej fregaty” – wydarzenie o wielkiej symbolicznej wymowie, dokumentujące morskie ambicje II Rzeczypospolitej.

Nie byłoby w tym nic niezwykłego – Gdynia była jego macierzystym portem – gdyby nie to, że tym razem wchodził do portu w pełnej gali banderowej, a na stermaszcie powiewała biało-czerwona wstęga o długości 39 metrów.

Na nabrzeżu kłębił się tłum, a na honorowych miejscach przyglądali się wpłynięciu żaglowca przedstawiciele najwyższych władz Rzeczypospolitej z premierem Walerym Sławkiem na czele. W momencie gdy fregata dobijała do kei orkiestra Marynarki Wojennej odegrała hymn państwowy.
Statek wyglądał odświętnie, ale sprane i sfatygowane mundury marynarzy wskazywały, że wracali z dalekiej podróży. Rzeczywiście, „Dar Pomorza” wracał do macierzystego portu po blisko rok trwającym rejsie dookoła świata, pierwszym takim rejsie statku pod polską banderą.


39 tysięcy mil
Każdy metr flagi odpowiadał tysiącowi mil morskich przebytych przez statek w ostatnim rejsie. „Dar Pomorza” wchodził do Gdyni w asyście wodnopłatowców, przy dźwiękach syren wszystkich statków przebywających w porcie.

Uważa się, że pomysł wielkiej wyprawy narodził się w głowie kapitana Konstantego Maciejewicza – komendanta „Daru Pomorza”. Opracowana koncepcja rejsu, kilkakrotnie modyfikowana pod wpływem wytycznych Ministerstwa Przemysłu i Handlu, zakładała ostatecznie opłynięcie świata trasą przez Kanał Panamski, Pacyfik, Ocean Indyjski, Przylądek Dobrej Nadziei i powrót do Europy w ciągu 11 miesięcy, z załogą szkolną złożoną w większości z zupełnych nowicjuszy - kandydatów bezpośrednio po egzaminach do Szkoły Morskiej.

Żaglowiec został starannie przygotowany do tej podróży. Ostatecznie w historyczny rejs popłynęli: komendant, 34 członków stałej załogi, 11 uczniów II rocznika nawigacyjnego oraz 58 kandydatów - w sumie 104 osoby. W rejsie uczestniczyły osoby mocno zapisane później w historii polskiej bandery, obok komendanta Konstantego Maciejewicza, także czterech późniejszych komendantów żaglowca: Konstanty Kowalski (II oficer), Alojzy Kwiatkowski (radiooficer, komendant czasu wojny), Stefan Gorazdowski (V oficer) i Kazimierz Jurkiewicz (instruktor). Pierwszym oficerem był słynny kapitan Tadeusz Meissner, czwarty oficerem Stanisław Kosko – ostatni przed wojną dyrektor PSM.
..16 września 1934 roku na Nabrzeżu Francuskim przy Dworcu Morskim uroczyście pożegnano żaglowiec wyruszający w wielki rejs.
Rejs rozpoczął się 16 września 1934 r. i od początku przebiegał z przygodami. Już po wyjściu z portu okazało się, że na statku ukrył się kilkunastoletni pasażer „na gapę”, którego musiano wysadzić na ląd w Kopenhadze. W cieśninach duńskich niedoświadczona załoga musiała zmagać się z potężnym sztormem, a zła pogoda towarzyszyła fregacie także w Kanale La Manche. Dopiero na Atlantyku statek mógł pokazać wszystkie swoje możliwości płynąc pod pełnymi żaglami.

Po pokonaniu Atlantyku, 27 listopada fregata zameldowała się u wejścia do Kanału Panamskiego, następnego dnia doszło do spotkania z gdyńskim harcerzem kpt Władysławem Wagnerem, kontynuującym na „Zjawie II” swój wokółziemski rejs. Komendant „Daru Pomorza” udzielił żeglarzowi wsparcia, zaopatrując go w zapasy żywności, załoga pomogła w drobnych naprawach, jacht u burty żaglowca pokonał Kanał.

4 grudnia polska bandery po raz pierwszy pojawiła się na Pacyfiku, a 9-go „Dar” przeciął linię równika, co uhonorowano tradycyjnym chrztem równikowym (w tej podróży jeszcze trzykrotnie „Dar” będzie meldował się na równiku).

Następnie ‚, Dar Pomorza „” dotarł na Hawaje. W Honolulu polski statek zacumował już w połowie stycznia 1935 r. Niespodziewanie polscy marynarze doświadczyli tu niezwykle serdecznego przyjęcia ze strony Polaków amerykańskich służących w US Navy i w garnizonie lądowym. Miłą niespodzianką była również wizyta prof. Denzela Carra, profesora slawistyki na miejscowym uniwersytecie, absolwenta Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Potem żaglowiec ruszył w stronę Japonii – do Jokohamy dotarł po najdłuższym morskim etapie – 41 dni na oceanie. W Nagasaki, z inicjatywy słynnego kapelana „Daru”, księdza Wojciecha Kossak-Główczewskiego, doszło do spotkania z polskimi misjonarzami z ojcem Maksymilianem Kolbe. W odwiedzanych portach nasz żaglowiec był serdecznie witany przez gospodarzy, ale także przez rozrzuconych po świecie.

Przejście pomiędzy tymi portami okazało się trudnym doświadczeniem, gdyż natrafiono na potężny tajfun. Raz jeszcze statek i załoga podołali wyzwaniu. Kolejnymi miejscami postoju były porty chińskie: Szanghaj i Hongkong. Ku zaskoczeniu kapitana Maciejewicza i załogi „Daru” w obu tych miastach podejmowali ich gościnnie rodacy, stanowiący nieliczną, lecz nieźle zorganizowaną Polonię.

Podczas rejsu „Dar” zahaczył także w symboliczny sposób o kontynent australijski zawijając do niewielkiego portu Broome. Następnie przez Ocean Indyjski żaglowiec wziął kurs na Przylądek Dobrej Nadziei.

Po zawinięciu do Batawii, w ówczesnych Indiach Holenderskich (dziś Dżakarty w Indonezji), „Dar Pomorza” odwiedził jeden z portów w Australii Broome. Dalej ,,Dar" przez Ocean Indyjski, doplynął najpierw do Mauritiusu, a potem do Durbanu w Afryce Południowej.
Podczas przejścia przez Atlantyk żaglowiec zahaczył tylko o wyspę św. Heleny i Wyspę Wniebowstąpienia, a 19 sierpnia dotarł do pierwszego portu europejskiego w Antwerpii. Zanim dopłynął do Polski zatrzymał się na trzy dni w okolicach szwedzkiego Malmö, gdzie dokładnie go „odświeżono”, aby się godnie zaprezentował podczas uroczystego powitania w Gdyni.

Wokółziemską pętlę zamknął na Atlantyku 28 lipca 1935 roku, a z końcem sierpnia wrócił na Bałtyk i 3 września uroczyście zacumował w Gdyni.

https://przystanekhistoria.pl/pa2/teksty/81682,Wielki-rejs-Daru-Pomorza.html

Na zdjęciu Kapitan i oficerowie historycznego rejsu 1934-1935.

Dla pracowników i seniorów Orange w 2016 roku mamy specjalny atrakcyjny cennik - zapraszamy do kontaktu z recepcją Sunba...
25/02/2016

Dla pracowników i seniorów Orange w 2016 roku mamy specjalny atrakcyjny cennik - zapraszamy do kontaktu z recepcją Sunbaltic Resort & SPA w Jastarni
[email protected]
tel 515114618

Fokarium w Helu jest czynne cały rok - z Sunbaltic to tylko 15 minut drogi :)
26/01/2016

Fokarium w Helu jest czynne cały rok - z Sunbaltic to tylko 15 minut drogi :)

Konferencje i szkolenia w Sunbaltic Resort&Spa - kompleksowa organizacja, pełen profesjonalizm. Zapraszamy do współpracy...
24/01/2016

Konferencje i szkolenia w Sunbaltic Resort&Spa - kompleksowa organizacja, pełen profesjonalizm. Zapraszamy do współpracy!

Bałtyk zaprasza :)
21/01/2016

Bałtyk zaprasza :)

Film ukazuje walory Nadmorskiego Parku Krajobrazowego z „lotu ptaka”. Przedstawia najcenniejsze przyrodniczo i krajobrazowo fragmenty Parku z perspektywy daj...

Rewelacyjna kuchnia - za to goście kochają Sunbaltic :)
16/01/2016

Rewelacyjna kuchnia - za to goście kochają Sunbaltic :)

Adres

Ulica Mickiewicza 2-4
Jastarnia
84-140

Telefon

+48504235843

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Sunbaltic Resort & SPA umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria