Marina- pokoje gościnne i apartamenty w Jastarni

Marina- pokoje gościnne i apartamenty w Jastarni Link do naszej pełnej oferty �

22/04/2026
12/04/2026

Niedziela 22.03.2026
22/03/2026

Niedziela 22.03.2026

🤩
05/03/2026

🤩

02/03/2026

Chyba każdy słyszał o ruchomych piaskach pochłaniających w mgnieniu oka nieuważne ofiary. Te zdradliwe pułapki kojarzą się z czymś odległym i egzotycznym i prawdopodobnie nie wszyscy zdają sobie sprawę, że mogą występować również na Półwyspie.

Jeszcze w pierwszych dekadach XX wieku, gdy na Półwyspie nie było bitych dróg, podróżowano brzegiem Małego i Wielkiego Morza, gdzie omywany falami twardy wilgotny piach zapewniał lepsze niż gdzie indziej warunki do przejazdu koni i wozów. Szczególnie po gwałtownych sztormach, droga ta okazywała się bardzo niebezpieczna. Pod koniec stycznia 1874 r. przekonał się o tym powracający do Jastarni ksiądz Hieronim Gołębiewski, który w "Obrazkach Rybackich" pisał:

"W dzień po onej burzy wypadało mi znowu wozem wracać z kraju do domu. Burza ustała a woda w wiku znacznie się zmniejszyła. Wszystko szło dobrze aż do tego miejsca. Widzieliśmy wprawdzie spustoszenia, ale ponieważ wody w drodze już nie było, wjechaliśmy na piasek gładki i na pozór twardy. Ale, co się dzieje! Konie zapadają, woźnica przygania, a konie coraz głębiej się topią w piasku, a i wóz ugrzązł już prawie aż do osi. Nie było już myśli, żeby przejechać, ale co tchu trzeba było skoczyć z wozu, żeby mu ciężaru ulżyć i samych siebie od utonięcia w piasku uchronić. Z trudnością zdołaliśmy konie wyprząc i z piasku nasiąkłego wodą wyprowadzić, wóz zaś, nie mogąc go nawet końmi wyciągnąć, musieliśmy całkiem rozebrać i naprzód tylne, a potem przednie półwozie z zamulonego (rybacy mówią: rozjuszonego) piasku wyciągnąć. Poczem zestawiwszy wszystko, z wielką trudnością wyszukaliśmy drogę, którąśmy się mogli na brzeg wielkiego morza (wielki strąd) dostać, gdzie ogromne bałwany dnia poprzedniego piasek mocno ubiły; tędy szczęśliwie do domu zajechałem. I tak wnetbyśmy się byli utopili w piasku śród półwyspy".

Na kartach „Obrazków” jastarnicki proboszcz wspomina także o innym zdarzeniu, do którego miało dojść w latach 20. XIX stulecia. Zgodnie z przekazem na bałtyckiej plaży miał stracić życie żandarm, którego ruchome piaski pochłonęły wraz z koniem.

Niebezpieczną przygodę przeżył też listonosz Franciszek Kohnke (1858–1938), zwany Poczta Franc. Zgodnie z informacjami pruskiej prasy w grudniu 1899 r., przy wysokim stanie wody w drodze między Jastarnią a Helem, Franciszek zapadł się wraz z wozem w topielisku, co niemal przypłacił życiem. Z opresji wybawił go towarzysz podróży – stacjonujący na co dzień w Helu żandarm. W innych okolicznościach bohaterski czyn stróża prawa zapewne nie uszedłby uwadze przełożonych, jednak biorąc pod uwagę, że jego zadaniem było bezpieczne przeprowadzenie pocztyliona przez trudny teren, sukces był co najwyżej połowiczny.

Fotografia B. Chrzanowski z ok. 1910 r. przedstawia wóz jadący brzegiem Zatoki w okolicach Boru.

1 marca 2026
01/03/2026

1 marca 2026

08/02/2026
01/01/2026

„Cicha noc, święta noc….”Zdrowych, spokojnych, radosnych i pełnych miłości Świąt Bożego Narodzenia dla wszystkich naszyc...
24/12/2025

„Cicha noc, święta noc….”
Zdrowych, spokojnych, radosnych i pełnych miłości Świąt Bożego Narodzenia dla wszystkich naszych Gości i Sympatyków 🎅🏼🎄

06/12/2025

Adres

Ulica Ogrodowa 81
Jastarnia
84-140

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Marina- pokoje gościnne i apartamenty w Jastarni umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Marina- pokoje gościnne i apartamenty w Jastarni:

Udostępnij

Kategoria