25/07/2019
Goście Domu Wrzosówka podejmujący wyzwanie wycieczki na Śnieżne Kotły mają szanse spotksć Rubienia. Ja go spotkałem a Wy?
Kolejna postać pochodząca z mojego autorskiego Bestiariusza Jeleniogórskiego, czyli uniwersum, w którym łączę swoją pasję do fotografii z pasją do rysowania :)
Rubień to jedna z najbardziej tajemniczych istot, które napotkać można na karkonoskich rozdrożach. Przez wieki był tak rzadko obserwowany, że próżno szukać jakichkolwiek wzmianek na jego temat w słowie p*sanym. Jedynym źródłem wiedzy dotyczącym tego górskiego widziadła są legendy opowiadane przez wędrowców przy wieczornych ogniskach lub przekazy słowne pochodzące od najstarszych mędrców zamieszkujących trudno dostępne pustkowia.
Według tych historii, Rubienia zaobserwować można wyłącznie w okolicach Śnieżnych Kotłów, gdzie pojawia się raz na kilka-kilkanaście lat. Szczęśliwcy, którym udało się w swoich wędrówkach napotkać ten skryty byt, zwracali uwagę na jego pokaźne gabaryty, niezwykle gęstą sierść oraz niesamowicie jasne i hipnotyzujące ślepia, od których trudno było oderwać wzrok.
Niemal wszystkie przekazy zgodne są w jednym. Gdy byt ten pojawiał się na sudeckich szlakach, natura momentalnie cichła, a chmury nabierały soczystych, czerwonych rumieńców. Nieboskłon wyglądał wtedy tak, jakby ktoś zawiesił najpiękniejsze walońskie rubiny tuż nad górskimi szczytami. Natomiast dzień po objawieniu się bestii, Kotlinę nawiedzały zadziwiające anomalie pogodowe w postaci śnieżyc w letnie miesiące, huraganowych podmuchów wiatru zdolnych jednym uderzeniem położyć całe połacie lasu, ulewnych deszczy podtapiających niżej położone osady, gradu niszczącego uprawy czy osuwisk skalnych potrafiących w kilka chwil pogrzebać całe wioski. [...]
Do dnia dzisiejszego trwają spory o to, czy potwór ten jest odpowiedzialny za nieszczęścia, które nawiedzają Kotlinę, czy może wręcz przeciwne, ostrzega on mieszkańców przed nadciągającym kataklizmem. Na to pytanie jednak, jak i na wiele innych dotyczących tej zjawy, jednoznacznej odpowiedzi nie ma. [...]
[fragmenty pochodzą z Bestiariusza Jeleniogórskiego, tom 1]