02/05/2025
MAJÓWKA NIE JEDNO MO IMIE
Od kilku dni słyszymy w radiu i telewizji o wyjazdach Polaków na długi majowy weekend, zwany MAJÓWKĄ. Wszyscy rozumiemy znaczenie słowa MAJÓWKA jako wolne od pracy dni w okresie 1 maja - Święta Pracy oraz 3 maja - Święta Konstytucji Trzeciego Maja, które pozwalają na dłuższy wypoczynek i wyjazd poza miasto, zwykle w góry lub nad morze’.
Rzeczownik MAJÓWKA notowany jest w słownikach także w innych znaczeniach: ‘wycieczka za miasto organizowana późną wiosną lub latem’, ‘impreza organizowana na powietrzu w okresie wiosennym lub letnim’ oraz ‘nabożeństwo majowe odprawiane wieczorami w kościołach i kapliczkach’.
W gwarze nazwa MAJÓWKA ma tradycyjnie odniesienie do nabożeństw majowych. Starsi mieszkańcy znają w zasadzie tylko to znaczenie. Powszechnie używanym sformułowaniem jest CHODZIĆ NA MAJÓWKE, co oznacza ‘uczestniczyć w codziennych nabożeństwach majowych w kościele lub zbierać się w niewielkich grupkach przy kapliczkach i przydrożnych figurach, aby zaśpiewać „Chwalcie łąki umajone” i odmówić litanię do Matki Boskiej.
Początki nabożeństw majowych sięgają V wieku i wywodzą się ze wschodnich pieśni sławiących Maryję Pannę. Na Zachodzie zwyczaj gromadzenia się na wspólnej modlitwie przed figurami Matki Boskiej pojawił się dopiero na przełomie XIII i XIV w. Litania Loretańska powstała prawdopodobnie w XII w. we Francji. Jej nazwa pochodzi od włoskiej miejscowości Loreto, gdzie modlitwa była bardzo popularna. Początkowo modlący się dodawali własne wezwania, dlatego w 1631 r. Święta Kongregacja Obrzędów zakazała dokonywania w tekście zmian i ustaliła jednolitą wersję litanii.
Fragmenty z Korpusu Spiskiego:
W maju duzo ludzi chodzi. Dzieci, młodzież. Dzieci przigotowujóm sie do kómunije. Matki ś nimi przichodzóm. Cały maj sie chodzi na majówki. Przed msóm sie salmy śpiywo, potym mso. I po msy litanijo abo śpiywano abo tako cytano. No i na kóniec wystawiynie (Rzepiska).
Jesce pamiyntóm jak kiedy, jak byłaf dzieckiym, no to tu niedalyko był tyn krziz i tam sie na majówki spotykali ludzie, modlyli sie. To babka jakosi prowadziyła. Zawse sie modlyła po słowińsku: . To jesce pamiyntóm, zawse te przeplatania takie tam były, to po słowińsku, noji ludzie tyz odpowiadali po słowińsku. A teroz no to juz tu na Zómku ani zodyn juz w kościele nie śpiywo po słowińsku ani nic (Niedzica-Zamek).
Przised maj, a downo było chrabónscy, takie roboki, takie, no wiycie, co to sóm chrabónsce? Jezus! Co tam my na Jurgowskie pośli, po tyf modrzewiaf, to my zbiyrały, co nawet kuróm my nosiyły. Ale to juz my zawse lecieli przed majówkóm, nazbiyralimy do woreczków, i jak my wyśli z tyj majówki, jak my sie biyli tymi robokami. O Matko Świynto! To poza kosule, poza to (Dursztyn).
A jak sie schodziyli z dziywcynami? Tak się schodziyli, ze chodziyło sie do kościoła, na majówki sło sie z majówki, zesło sie dziesi tak, pogodało sie, pośmioło (Łapsze Wyżne).
W ślapkaf chodziyli, nawet na majówke w maju w ślapkaf chodziyli, do skoły w ślapkaf (Kacwin).