26/11/2018
Zapraszam do lektury ♡ . Na temat nieszkodliwiści lamp ____https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=206118406856671&id=146831926118653
👉Czy lampy używane do stylizacji paznokci są szkodliwe?👈
🔊Natłok informacji mylących jest niebywały. Większość informacji ma za zadanie Was przestraszyć ale uwierzcie mi nie umrzecie od tego!
Zastanawiałam się jak to napisać, że przecież zwykłe „nie” niczego nie zmieni, a i niczego nie wyjaśni. Dlatego mój artykuł podzielę na dwie części. W pierwszej pokrótce opiszę to co mówię na swoich szkoleniach z „Chemii i fizyki produktów do stylizacji paznokci”, zaś w drugiej to co klientka wiedzieć powinna.
Lampa którą używacie w salonie jest lampą UV (oczywiste – prawda? – super) emituje światło o wąskim zakresie i tylko jeden z trzech „rodzajów” czyli UVA. Nieważne czy pracujecie na standardowych lampach czy dałyście się ponieść fali „nowości” i używacie lamp LED czy hybrydowych CCFL, każda z tych lamp emituje taki sam rodzaj światła, różnią się jedynie długościami fal jakie emitują no i mocą liczoną w Wattach. Na promieniowanie UVA składa się ok 85 różnych długości fal. Większość z nich jest zupełnie bezużyteczna dla przemysłu paznokciowego. Fale promieniowania wykorzystywane do prawidłowej polimeryzacji są niskoenergetyczne, co za tym idzie są uważane za wysoce bezpieczne. Produkty światłoutwardzalne mogą absorbować różne długości fal, dlatego ich czas polimeryzacji różni się między sobą. Właściwa i pełna polimeryzacja wymaga doboru właściwej długości fal w połączeniu z odpowiednim czasem, na przykład: jeżeli lampa UV nie produkuje odpowiedniej długości fal o odpowiedniej intensywności mamy do czynienia z niedotwardzonym produktem.
Jednym z argumentów przemawiających na niekorzyść lamp używanych w stylizacji, jest to, iż wykorzystują ten sam rodzaj światła co solarium. W solarium promieniowanie UVA występuje w połączeniu z UVB, dzięki czemu następuje proces opalania. Oczywiste jest, że światło w solarium jest intensywniejsze, chociażby ze względu na ilość żarówek oraz moc jaką potrzebują do pracy, Standardowo w solarium jest min, 12 żarówek 100 Watt, gdzie lampa UV wykorzystuje 4 żarówki 9 Watt lub 2 po 18 Watt itp. Jednakże by zmierzyć jak bardzo skóra jest narażona na promieniowanie, nie posługujemy się ilością Wattów w żarówkach. Należy zmierzyć ile miliwatów przypada na jeden centymetr kwadratowy skóry. Dopiero takie dane są w pełni miarodajne.
W artykule „Do UV Nail Lamps Emit Unsafe Levels of Ultraviolet Light?” został przywołany raport, który to postawił lampy UV w bardzo niekorzystnym świetle. Jednakże naukowcy jednoznacznie wykazują, że MacFarlane i Alonzo, którzy wykazali, iż lampy UV stosowane w stylizacji zawierają wysoką dawkę światła UVA, popełnili błąd w założeniach. Raport MacFarlane i Alonzo zakładał, że aby produkt został należycie utwardzony należy włożyć rękę do solarium. Co oczywiście, jest złożeniem absurdalnym. W żaden sposób nie można porównać ilości promieniowania emitowanego przez ogromne wysokodawkowe żarówki z ilością emitowaną przez niewielkie nisko dawkowe żarówki w lampach do stylizacji. Co za tym idzie autorzy założyli błędnie, że miarą ilości promieniowania w żarówce jest jej moc liczona w Wattach, że odbijane wielokrotnie o lustrzane wnętrze światło zwiększa ilość napromieniowania, a także, że przelicznikiem ilości światła emitowanego były jedynie watty. Zaznaczyć trzeba, że z solarium użytkownicy korzystają częściej i znacznie dłużej niż korzystają z usług stylizacji. W raporcie zawarto prawdopodobne dwa przypadki zachorowanie na raka, rzekomo mające związek z lampami do stylizacji. Oba przypadki to mieszkanki stanu Texas (gdzie jest wyjątkowo gorący klimat a nasłonecznienie jest wyjątkowo wysokie). Jedna pacjentka była klientką salonu osiem razy w ciągu roku. Napromieniowanie przyjęte przez skórę odpowiada jej obiadowi na tarasie, ale o tym za chwilę.
By jak najdokładniej oddać powagę badań, naukowcy przebadali większość dostępnych w latach 1996-2013 lamp na rynku. Badanie przeprowadzone Laboratorium w Australii (Ultraviolet Radiation Group at the Australian Radiation Laboratory) wykazały, że promieniowanie emitowane przez lampy używane w stylizacji paznokci jest nieszkodliwe. Ustalono, że sześciogodzinne nieustanne oddziaływanie na skórę stanowi odpowiednik 10 minut w słońcu.
Lightnig Science Inc. z Arizony w niezależnych badaniach ustaliło, że w lampach występują śladowe ilość promieniowania UVB (nie posiadające wpływu na naskórek). Występująca ilość promieniowania UVB stanowi odpowiednik 17-26 sekund przebywania na słońcu dodatkowo biorąc pod uwagę dwutygodniowy okres między wizytami. W tym samym raporcie czytamy, że dawka światła UVA dostarczana skórze podczas zabiegu stylizacji równa jest przebywaniu na słońcu od 1,5 do 3 minut. Zatem spacer po plaży, czy nawet obiad w ogrodzie naraża nas na o wiele większą dawkę promieniowania. [UV Nail Lamp – The Facts. Bio Sculpture Newsletter, Spring 2011]
Faktem przemawiającym za bezpieczeństwem jest niewątpliwie i niepodważalnie czasookres jaki jest przeznaczany na stylizację. Przeważnie stylizacja wykonywana jest nie częściej niż co dwa tygodnie, czas narażenia na promieniowanie nie przekracza 10 minut.
Lampy UV LED mają bardziej skondensowane światło UV, co za tym idzie czas potrzebny na utwardzenie znacznie się skraca. Tu również nie ma potrzeby mierzenia mocy w Wattach. Ważna jest długość fali i rozmieszczenie diod. Lampy UV LED nie są tak „uniwersalne” jak starszej generacji dlatego należy je stosować z produktami przystosowanymi do danego światła. Używając lampy UV LED należy przestrzegać czasów na opakowaniach produktów. Tu co do zasady czas ekspozycji jest krótszy, nie powinien on przekroczyć 3-4 minut.
Zarówno lampy UV jak i LED UV są bezpieczne, gdyż emitowane przez nie promieniowanie odpowiada ok 3% napromieniowania na jakie jesteśmy narażeni miesięcznie w umiarkowanym klimacie. Dane te wykazują, że nie ma zbytniej różnicy w promieniowaniu emotowanemu przez standardowe lampy UV i lampy LED. Oba rodzaje wykazują tak samo znikome ryzyko użytkowania. Dodatkowo należy zauważyć, że wierzch dłoni jest miejscem najmniej chłonącym promieniowanie, cztery razy mniej chłonie promienie niż na przykład czoło czy policzki [BPA – Professional Beauty Association – Nail Manufacturer Council of Safety „Undestanding UV Nail Lamps”]
👉Dla klientek:👇
Przeprowadzone dotychczas badania jednoznacznie wykazują, że ręce podczas stylizacji są bezpieczne ponieważ:
• Lampy używane w stylizacji są bezpieczniejsze niż światło słoneczne;
• Ilość promieniowania generowana przez lampy podczas stylizacji jest mniejsza niż podczas obiadu w ogrodzie w słoneczny dzień;
• Światło UV emitowane przez lampy nie powoduje raka skóry czy paznokci;
• Lampy UV produkują wyselekcjonowane fale – niskoenergetyczne;
• Lampy UV to nie lampy z solarium;
• Podczas zabiegu ilość promieniowanie równa jest ok 2 minutom extra na dworze w ciągu tygodnia;
• By zaczerwienił się kark czy policzki, które są najbardziej wrażliwe na promieniowanie potrzeba ok 10 minut ciągłego naświetlania lampą UV;
• Wierzch dłoni chłonie promieniowanie około czterokrotnie mniej niż wyżej wymienione części ciała;
• Lampy UV są stosowane w przemyśle od ponad 30 lat;
• Najnowsze badanie opublikowane w The Journal of Investigative Dermatology, wskazują, że klientka potrzebuje około 250 lat cotygodniowego manicure by zrównać ryzyko wynikające z jednorazowego naświetlania przy fototerapii stosowanej np. w leczeniu łuszczycy.
• The Skin Cancer Foundation wydało oświadczenie, że nie ma jednoznacznego związku lamp stosowanych w stylizacji z rakiem skóry oraz nie należy porównywać światła w solariach ze światłem emitowanym przez lampy UV stosowane w stylizacji paznokci.
• Płytka paznokcia jest martwym tworem jak włosy i nie chłonie światła!
Jeżeli fakty nie przemawiają do Waszych klientek to:
• Można położyć kawałek byle jakiej szmatki na wierzch dłoni
• Użyć kremu o faktorze +15
Dziękuję, że dotrwaliście do końca ❤️
Mówicie o tym głośno i gdzie się da! Udostępniajcie, lajkujcie, serduszkujcie i reagujcie by jak najwięcej osób widziało jaka jest prawda!
XoXo
Dorota
Edit: minęło już sporo czasu tekst poszedł viralem (bardzo za to dziękuję ❤️) ale doszłam do wniosku że fajnie by było zaangażować "tych" od których się zaczęło ;) dlatego zapraszam Pytanie na śniadanie i Dzień Dobry TVN do zapoznania się z tekstem ;)
P.S.[10.04.2019] przypominam skromnie, że tekst jest w pełni mojego autorstwa i jest objęty prawami autorskimi ;)