28/04/2026
Reglówka
Są miejsca, do których przyjeżdża się po ciszę.
Miejsce, w którym dzieci biegają boso po trawie, a dorośli wreszcie zwalniają.
Reglówka stoi na końcu wiejskiej drogi, pośród sadów, łąk i starych drzew.
30 minut od Warszawy, a jednak wystarczająco daleko, żeby rano obudził Was śpiew ptaków zamiast miasta.
Czas tu płynie inaczej.
W trawie czasem pojawiają się bociany, zające i sarny.
Latem pachnie jaśminem i rozgrzaną ziemią, jesienią mokrymi liśćmi i jabłkami z sadu, a zimą drewno trzaska w kominku do późnej nocy.
Najpierw był stary dom w niezwykłym miejscu i miłość do zbierania rzeczy z historią.
Przez lata wnętrza wypełniały się antykami, starymi drewnianymi meblami, ręcznie tkanymi kilimami przywożonymi z Kaukazu i przedmiotami znajdowanymi na targach staroci oraz podczas podróży.
Każdy pokój wygląda trochę inaczej. Każdy ma swój rytm, światło i ciszę.
Goście często mówią, że Reglówka przypomina dom, który pamięta się z dzieciństwa — choć nigdy wcześniej się w nim nie było.
Jak płynie tu dzień?
Powoli.
Kawa na tarasie.
Śniadanie jedzone boso w ogrodzie.
Dzieci znikające w domku na drzewie.
Książka czytana w hamaku.
Rowerowa wycieczka przez rezerwaty.
Wieczorne ognisko w sadzie i rozmowy, którym nigdzie się nie spieszy.
Tu naprawdę można nic nie robić.
I właśnie dlatego odpoczywa się najlepiej.
Dom i ogród
Dom oddajemy Wam na wyłączność.
W środku znajdziecie:
- salon z kominkiem,
- dwie przytulne sypialnie,
- wyposażoną kuchnię,
- łazienkę i dodatkową toaletę,
- stare meble, książki, dywany i przedmioty z duszą.
Na zewnątrz czeka ponad 3 hektary przestrzeni:
- prywatny las,
- sad owocowy,
- altana z grillem,
- hamaki i leżaki,
- plac zabaw,
- domek na drzewie z możliwością nocowania latem,
- mała piaszczysta plaża nad rzeczką.
Wieczorami najładniej jest przy ogniu.
Albo przy kominku, kiedy za oknami robi się cicho i ciemno.
Dla dzieci
Dzieci zwykle znikają tu zaraz po śniadaniu.
Budują bazy, wspinają się do domku na drzewie, szukają żab nad wodą, huśtają się w hamakach i wracają dopiero wtedy, gdy robi się ciemno.
Czasem obserwują konie na łące, czasem próbują wypatrzyć sarny w sadzie.
To trochę takie wakacje, jakie kiedyś pamiętało się z dzieciństwa.
Blisko natury
Kilka minut od Reglówki znajdują się rezerwaty Młochowskie i zabytkowy park w Młochowie — idealne na spacery, rowery i długie popołudnia wśród starych drzew.
A potem można wrócić do domu, rozpalić grill i patrzeć, jak nad łąką powoli zachodzi słońce.