02/02/2026
Ciekawostka o jednostce pływającej
Słynna kawiarnia Arizona, to symbol polskiego modernizmu.
Powstała w 1957 roku konstrukcja łączy w sobie futurystyczny sznyt, błyskotliwe i nowoczesne podejście ówczesnych architektów i inżynierów, a także ukłon w stronę technologii. Właśnie określenie konstrukcja pasuje tutaj bardziej niż budynek. Lekki stalowy szkielet wypełniony szkłem, został wyposażony także w silnik o mocy 60 koni mechanicznych, dzięki czemu ta niezwykła kawiarnia mogła pływać po jeziorze z prędkością około 5 km na godzinę.
Przez swój charakterystyczny wygląd spłaszczonego spodka, zyskała przezwisko UFO. I faktycznie musiała wyglądać dosyć kosmicznie w rzeczywistości późnych lat 50-tych. Dryfująca gdzieś na środku jeziora, z wydobywającymi się z jej wnętrza dźwiękami muzyki (bo oprócz kawiarni, odbywały się też tutaj potańcówki) i odbijającą się w szybach taflą jeziora. Pozwalała na zasmakowanie odrobiny luksusu i zaciągnięcie się powiewem nowoczesności, ale i wolności, po okresie stalinowskiego terroru i ucisku, a wcześniej też po próbach otrząśnięcia się z powojennego kurzu i gruzu.
Dzisiaj przedstawia dosyć ponury obrazek. Wyłączona z użytku i zacumowana u brzegu jeziora, dawna kawiarnia niszczeje. Jest brudna, zardzewiała, z powybijanymi szybami. Choć pojawiały się plany na jej remont lub rekonstrukcję i swoisty powrót do przeszłości, to nic się w tej kwestii nie wydarzyło.
W czasach, gdy dopiero zaczynamy doceniać modernizm i to, co z niego w Polsce zostało, warto przypomnieć o historii i losie Arizony. Zanim zniknie.