06/04/2026
Dziękujemy – wzruszenie odebrało nam głos…
Relacje wszystkich uczestników Międzynarodowych Rezydencji w Puszczy utwierdzają nas w przekonaniu, że to, co robimy, ma głęboki sens!
"Po pierwsze – dom, który daje przestrzeń do bycia osobno i razem. Uroczysko Hruszki. Magiczny, przepiękny dom, otwarty na puszczę i ludzi, który zdaje się oddychać razem z lasem, jakby jego ściany nie były granicą, lecz membraną – przepuszczającą światło, zapachy, ciszę i obecność. Dom jest urządzony z rzadko spotykaną czułością: wobec natury, wobec tradycji, wobec człowieka. Widać tu rękę kogoś, kto rozumie, że prawdziwy luksus nie polega na nadmiarze, lecz na uważności. Każdy detal ma swoje uzasadnienie, nic nie jest przypadkowe, a jednocześnie nic nie wydaje się wymuszone. Sercem domu jest okrągły stół otoczony ogromnymi, wygodnymi fotelami, które nie tyle służą siedzeniu, co zatrzymaniu – w rozmowie, w śmiechu, w byciu razem. To przestrzeń, która nie wymaga zaproszenia, a jednak nieustannie zaprasza. Jakby miała własną, cichą grawitację. I dzieje się coś niezwykłego. Schodzisz na dół – jest pusto. Każdy zanurzony w swoim świecie, w pokoju, w pracy, w komputerze, w skupieniu, w osobnym rytmie. Siadasz w jednym z tych foteli, i nagle, niemal niepostrzeżenie, stół zaczyna przywoływać ludzi. Ktoś schodzi po herbatę, ktoś przysiada „na chwilę”, ktoś inny tylko zerka – i zostaje. Po kilku minutach stół żyje. Jakby to nie ludzie się zbierali, lecz dom ich zbierał. A kiedy przychodzi moment wyjazdu, ma się ochotę – choć brzmi to może dziwnie – zatrzymać się na progu pocałować ten dom w czoło, i błogosławić go."