25/05/2024
Witaj 🤗
Jesteś po diagnozie raka piersi, lub innej choroby związanej z Twoimi piersiami🤔
✅ czujesz się przerażona tą sytuacją, bo nie wiesz co będzie dalej🤦♀️ Jest w Tobie lęk przed chorobą, ale równocześnie martwisz się o swoją rodzinę i najbliższych?
✅a może jesteś już w trakcie leczenia jednak cały czas zastanawiasz się czy, to co robisz jest wystarczające🤦♀️
✅może jesteś tą kobietą, która już dawno przeszła chorobę, ale przed każdym następnym badaniem kontrolnym dalej odczuwa lęk, bo nie wie co pokażą badania🤦♀️
✅a może TY jesteś zdrowa, jednak kobiety w twojej rodzinie cierpiały na tą chorobę i Ty kompulsywnie zastanawiasz się „czy” lub „kiedy” ta choroba dotknie Ciebie🤦♀️
✅może zadajesz sobie pytanie: dlaczego to właśnie TY zachorowałaś🤦♀️ Przecież każdy ma w sobie komórki nowotworowe, a jednak nie wszyscy dostają diagnozę ‼️
📖Przeczytałaś już wszystkie dostępne artykuły na temat swojej choroby, należysz do co najmniej kilku grup wsparcia👭, zarówno w mediach społecznościowych jak i stacjonarnych klubów👭 i dalej nie dostajesz odpowiedzi na swoje pytania 🤔❓
A przecież czujesz, że tam gdzie pojawia się SKUTEK 🦋 musi być PRZYCZYNA🐛
🍀🍀🍀Jeśli powyższe dotyczy Ciebie, to zapraszam Cię na krótką rozmowę online🍀🍀🍀
Informacje i wiedza pozyskana podczas naszego spotkania pozwoli pomóc wielu innym kobietom w podobnej sytuacji.
👩🔧Chcę stworzyć program towarzyszący (uzupełniający) proces leczenia konwencjonalnego lub/i alternatywnego, którego celem jest poszerzenie świadomości co do aspektów aktywujących tą chorobę👩🔧
🤫Rozmowa jest całkowicie anonimowa i nigdzie nie będzie publikowana 🤫
CELEM ROZMOWY NIE JEST ŻADNA FORMA SPRZEDAŻY.
Jeśli jesteś zainteresowana, proszę napisz TAK w komentarzu, lub napisz do mnie na priv.
Zostawiam też swój nr telefonu 📲 +48 604 510 839 pod którym jestem dostępna, również w aplikacji WhatsApp📲
Nazywam się Iwona Marczuk – ja jestem zdrowa, ale jestem córką kobiety, która kilka lat temu usłyszała taką diagnozę i poddała się mastektomii 🦞Teraz, moja mama jest w trakcie diagnostyki drugiej piersi. Jestem osobą towarzysząca w tym procesie🤲
Wokół mnie są kobiety (moje koleżanki), które to doświadczenie mają za sobą… Każda z nich inaczej reaguje… Jedne mówią o tym otwarcie inne kulą się w sobie i nie chcą poruszać tego tematu… Ale u wszystkich jest wspólny mianownik – LĘK 🥺😟😱
I jako uczestnik tych procesów widzę, że można podejść do leczenia bardziej kompleksowo i bardziej świadomie.
Bo jak napisała Sylwia Pogorzelaska w swojej książce - Jestem wdzięczna za raka „choroba jest tylko tłem do tego co dzieje się w życiu każdego z nas”🌱
Czekam na Ciebie 🫵