08/10/2026
Nie zaczynamy tej historii od Portu Sołacz.
Zaczynamy ją od adresu.
Od Sołacza - miejsca, które zanim stało się jedną z najbardziej pożądanych części Poznania, było krajobrazem nad Bogdanką.
Od Parku Sołackiego, zaprojektowanego jako romantyczna, angielska enklawa w środku miasta.
Od ludzi, którzy przychodzili tu spacerować, spotykać się, rozmawiać i bywać.
Od restauracji nad stawem, której historia zaczęła się od winiarni na Wystawie Wschodnioniemieckiej w 1911 roku.
Potem były Parkowa, Sołacka, Sołacz, Wypoczynek, Pod Strzechą, Restauracja Piracka, Meridian.
Zmieniały się szyldy.
Zmieniały się epoki.
Nie zmieniła się funkcja tego miejsca.
Stół zawsze był tutaj centrum.
Dziś jest nim Port Sołacz.
Nie jako rekonstrukcja dawnej elegancji.
Nie jako nostalgiczny ukłon w stronę przeszłości.
Jako jej współczesna interpretacja.
Kuchnia. Wino. Aperitivo. Muzyka. Architektura. Park. Woda.
I przede wszystkim - kultura bywania, która w tym miejscu nie jest konceptem.
Ma ponad sto lat.
Hospitality FineDining Aperitivo