20/03/2026
Nasz wyjazd kulturalno-turystyczny zaczęliśmy już o godzinie 7:00. W autobusie czekał na nas "nasz Pan Marcin" - kierowca firmy "Wawrzynowicz". Po przywitaniu przeczytałam komunikaty o przyszłych wydarzeniach i naszych planach. Następnie (w zastępstwie Ani P. - pani położnej) pogadankę na temat profilaktyki raka szyjki macicy poprowadził pan Tomasz. Złożył nam piękne życzenia we własnym oraz Ani imieniu. Był także konkurs wiedzy o profilaktyce antynowotworowej. Tutaj dużą aktywnością wykazała się koleżanka Tereska B. - gratuluję.
Po przybyciu na miejsce podzieliliśmy się na grupy. Każda z grup zaopiekowały się Panie albo Panowie przewodnicy - dziękujemy. Pierwszy zwiedzaliśmy zamek we wsi Gołuchów, który cieszy się wielką popularnością. W roku 2025 zamek zwiedziło 64 000 osób, nas było 61 osób. Renesansowa rezydencja przeszła konserwację elewacji (wyróżnioną nagrodą Sybilla 2025r.) i jest miejscem kręcenia filmów w tym międzynarodowych produkcji na przykład "Brzydka Siostra" nominowana do Oscara za charakteryzację. Kompleks obejmuje muzeum, rozległe Arboretum, zagrodę żubrów i Konika Polskiego. Przy oficynie można zobaczyć piękne pawie. Arboretum to 158 hektarów łąk, parku i stawów. Niestety zimą oranżeria jest nieczynna. Oprowadzająca nas Pani przewodnik Ania posiadała dużą wiedzę i chętnie się nią dzieliła. Przed zamkiem i w zamku, a także w ogrodach byliśmy sensacją. Wędrowaliśmy w pięknych sukniach, kapeluszach, toczkach i welonach. Panowie Tomek i Przemek posiadali meloniki. Tomek L. zwracał uwagę szerokim srebrnym krawatem - Tomku dziękuję :) Po muzeum oprowadzał nas pan Paweł - artysta, który zajmuje się na stałe tą częścią muzeum. Stała ekspozycja to technika Leśna znajdująca się w owczarni. Pan Paweł artysta dba o wystawy obecnie są to "Leśni Święci". Wystawa zachwyca.
Mamy tam Świętych Leśnych i Patronów Leśników, myśliwych. Są cytaty Jana Pawła II i Papieża Franciszka. Na zadane pytanie o Jelenia ze znakiem krzyża w porożu, pan Paweł opowiedział nam piękną legendę.
Była także szafa pachnąca ziołami z łąk i lasów, kwiatami. Niestety było zbyt mało czasu na zachłyśnięcie się tym pięknym, bo już czekały na nas Panie Przewodniczki po oficynie.
Tutaj mogliśmy zgłębić wiedzę o tym obiekcie. Następnie zwiedzaliśmy powozownię, stare maszyny rolnicze itd. Należy nadmienić, że rok 2025 był szczęśliwym rokiem dla zamku. Odnaleziono bowiem cenny fragment rzymskiego naczynia szklanego, który pochodził z kolekcji Izabeli z Czartoryskich - Działyńskiej. Zamek w roku 2016 został odkupiony od fundacji Książąt Czartoryskich przez skarb państwa za kwotą 20 milionów złotych. Zamek istnieje od 466 lat. Budowę ukończono w 1550-1560 roku. Kiedyś tu wrócimy, aby ponownie, ze spokojem zachłysnąć się pięknem zamku i zobaczyć jaką nową wystawę przygotował Pan Artysta. Skromny i miły Pan Przewodnik o wielkim talencie.
Zmęczeni, ale szczęśliwi udaliśmy się do "Kasztanowego Dworu". Tu czekało na nas "Królewskie przyjęcie". Piękny obiekt, przepiękna sala w żyrandolami. Na ścianie fresk "Stworzenie Adama" = "Stworzenie Człowieka" malowidło Michała Anioła. Adam pokazany inaczej, bo w sukience. To dla was kobietki w Dniu Waszego Święta.
Zgodnie ze słowami pana Przemka będziecie państwo zadowoleni. Tak też się stało. Poczuliśmy się jak w bajce.
Nakrycie stołów, kameralny nastrój, przepyszny obiad, ciasta itd. I niespodzianka :) Szampany ufundowane przez pana Zbyszka, członka koła PTTK.
Szampan podany w niespodzianką. Dziękujemy Zbyszku i Panie Przemku - to było bajeczne podanie szampana. Ten gest długo będziemy wspominać.
Uśmiech i życzenia ... Józiu N. członek koła PTTK złożył nam życzenia i poczęstował pysznymi cukierkami - Józiu dziękujemy.
Po posiłku wróciliśmy do parku w Gołuchowie. Tam "nasz Radzio" przewodnik po Wielkopolsce poprowadził nas przez park. Przekazał istotne wiadomości i zaprowadził do szkoleniowej "Zagrody Żubrów" i "Konika Polskiego".
Przyroda nas zachwyciła: słonko, bezwietrzny dzień, budząca się do życia przyroda. Słonko topiło się w jeziorkach i stawach. Zwierzyna czekała na nas pozując do zdjęć.
60-osobowa grupa idąc zatańczyła Poloneza. Prowadzącą była między innymi Nela P. nasza najmłodsza uczestniczka wyjazdu. Jej trud i uśmiech nagrodziliśmy wręczoną niespodzianką ... serduszkiem i bransoletką.
Także serduszka otrzymali Pan Przemek, Renata R., Ania K, które pomagały i odpowiadały za grupę pierwszą.
Jasieczki "tematyczne" otrzymał Ryszard M. - nasz fotograf, Maria B. za pomoc, oraz Karolina za pomoc w prowadzeniu banku.
Wszystkim Wam dziękuję, a nade wszystko tym, którzy 7 marca 2026 roku byli w Gołuchowie.
Szczególnie dziękuję naszym hrabiankom Anecie J., Ani P., Renacie R., Ani K., Donacie M., Marii M. oraz Tomkowi L. hrabiemu.
Organizatorka M.M.