22/10/2022
Głęboko wierzę, w słuszność twierdzenia „Pokaż mi swój ogród, a powiem Ci kim jesteś”.
Ogród to stan umysłu.
Betonowe płoty, ponure, przypominające ustawionych w szeregu żołnierzy tuje i równo przystrzyżone trawniki przed domem aż nadto mówią mi o podejściu ich właścicieli do tego, co dzikie.
Ekologiczny ogród to wybór dla ludzi z wyobraźnią.
Nigdy nie będzie sterylny i pod linijkę, bo ma naśladować to, co naturalne. Nieoswojone. Nieuładzone. Jego prawdziwa siła tkwi w zgodzie z prawami natury.
Nigdy w życiu nie użyłam środków ochrony roślin. Czasem wyobrażam sobie jak musi czuć się roślina rosnąc w zatrutej ziemi. Jaki kataklizm oznacza to dla organizmów glebowych, dla owadów.
Kto nie zdąży uciec, ten ginie...
Pestycydy wpływają na cały ekosystem: zanieczyszczają wody gruntowe, glebę i plony, osłabiają rośliny. Powodują też powstawanie nowych ras szkodników – silniejszych od swoich przodków.
A ziemię, po jakimś czasie, zamieniają w martwą, jałową materię.
Te wielkie marchewy urosły na piaszczystej glebie VI klasy, dzięki mocarnemu trio: kompostowi, poplonowi, a wszystko okraszone odrobiną cennej krowiej kupy.
Przyjazne ziemi ogrodnictwo jest dla mnie formą aktywizmu społecznego, rozumianego jako bezpośrednie działanie na rzecz zmiany świata na lepsze.
Opiera się na kilku filarach – dbałości o lokalne społeczności i środowisko, zdrowie ludzi, dobrostan zwierząt.
To mój osobisty sprzeciw wobec wielkich gigantów, korporacji dyktujących, jak ma wyglądać współczesny system produkcji i dystrybucji żywności.
Idea poszanowania wszystkiego, co żyje i nie szkodzenia – oto moja duchowa ścieżka.
Pragniesz zgłębiać wiedzę o roślinach leczniczych?
Zajrzyj do mojej liczącej 416 stron książki „O CZYM SZUMIĄ ZIOŁA".
A jeśli potrzebujesz inspiracji i pięknego kajetu na własne ziołowe zapiski to sięgnij po RECEPTARIUSZ ZIOŁOWY: https://oczymszumiaziola.pl/