03/06/2026
🍀Czerwiec w MielDZICZówce
W stawie znowu żaby…głośne, nieproszone, absolutnie bezczelne w swoim rechotaniu …i jakoś tak …kojące 🐸
Bociany chodzą po łące z tą swoją dostojną powagą, jakby wiedziały coś, czego my ciągle się uczymy ..,że nie trzeba się spieszyć.
Czerwiec tu pachnie inaczej.
Trawą po deszczu , wieczornym powietrzem, które jest już ciepłe ale jeszcze nie ciężkie …drewnem przy ognisku …ciszą ,tą prawdziwą,nie brakiem dźwięków ,a brakiem hałasu w głowie 🍀
Jest coś w tym miejscu i tej porze roku, co przypomina prostą prawdę:
☀️Życie nie musi być głośne, żeby było pełne…nie musi być szybkie ,żeby było prawdziwe i nie musi być spektakularne,żeby było Twoje.
🤩Czasem energia do życia nie przychodzi z kolejnej kawy, planu, czy kroku naprzód a z zatrzymania…z poranka bez pośpiechu,przy kawie nad stawem ,przy ciszy ,która wreszcie ma miejsce.
Przyjedź w czerwcu…posłuchaj żab, poobserwuj bociany ,poczuj jak coś w Tobie …zwalnia, oddycha, wraca.
To najlepszy czas 📞
Supraśl czeka, puszcza cierpliwa , a lato nie trwa wiecznie .🍀☀️🔥