02/06/2026
Wczoraj, z okazji Dnia Dziecka, pokazaliśmy Państwu wyjątkową fotografię wykonaną 24 sierpnia 1939 roku – zaledwie tydzień przed wybuchem II wojny światowej. Na zdjęciu znajdują się: dwuletni Wiesław Buczyński, jego siedmioletni brat Zbigniew oraz ich rodzice – tata Franciszek i mama Stefania. Nikt wtedy nie przypuszczał, jak dramatycznie zmieni się ich życie.
Kilka dni później, 4 września 1939 roku, w dniu drugich urodzin Wiesława, jego tata Franciszek wyruszył na wojnę. Do domu już nie wrócił. Poległ 16 września w rejonie Kutna podczas Bitwy nad Bzurą. Rodzina przez wiele lat nie znała szczegółów jego losu a Pani Stefania cierpliwie czekała na powrót męża do domu. Prawdę o jego dramatycznym losie odkryto dopiero w latach 60., dzięki książce poświęconej polskim sportowcom okresu międzywojennego.
Franciszek Buczyński był człowiekiem niezwykłym. Pracował jako ślusarz w Zakładach Gerlacha w Warszawie, a jednocześnie odnosił sukcesy sportowe. W 1928 roku zdobył tytuł mistrza Polski w biegu maratońskim, zapisując się na trwałe w historii polskiego sportu. W roku 1929 w Warszawie ustanowił rekord Polski w biegu na 25 km czasem 1:38:38,0.
Syn poszedł w ślady ojca. Wiesław Buczyński został wybitnym rugbistą – zawodnikiem klubu AZS AWF, wielokrotnym mistrzem i reprezentantem Polski. Z czasem jego droga sportowa wykroczyła daleko poza granice kraju. Został mistrzem Szwecji, a także założycielem i trenerem szwedzkiego klubu rugby IFK Vänersborg. Pełnił funkcję trenera reprezentacji Szwecji, a także sekretarza generalnego Polskiego Związku Rugby. Jego życie sportowe stało się symbolem konsekwencji, pasji i oddania dyscyplinie, którą współtworzył i rozwijał.
Mimo trudnego dzieciństwa naznaczonego wojenną stratą, Wiesław Buczyński nie poddał się przeciwnościom losu. Sport stał się jego drogą i życiową misją. Dzięki wytrwałości, determinacji i ciężkiej pracy osiągał kolejne sukcesy, udowadniając, że nawet najtrudniejszy start nie musi przekreślać marzeń.
W 1963 roku, podczas studiów na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, poznał swoją przyszłą żonę Barbarę. Razem stworzyli rodzinę, która do dziś pielęgnuje wartości wyniesione z doświadczeń poprzednich pokoleń.
Dzieci Państwa Buczyńskich: Anna i Marcin, dorastały w atmosferze szacunku do pracy, tradycji i rodzinnych wartości, które Barbara i Wiesław Buczyńscy konsekwentnie przekazywali w codziennym życiu. Dziś kontynuują tę spuściznę, pielęgnując pamięć o rodzinnej historii oraz zasady, które od pokoleń stanowią jej fundament.
Historia Szefa Wiesława pokazuje, że z trudnego dzieciństwa, pełnego przeszkód i życiowych prób, może wyrosnąć wiele dobra. To także opowieść o wartościach, które Szef przekazuje nam każdego dnia i które od lat stanowią fundament naszej hotelowej, rodzinnej kroniki: uczciwości, determinacji w dążeniu do celu, pasji, ciężkiej pracy nad sobą oraz odwagi w realizowaniu marzeń.
Bo prawdziwe zwycięstwa nie zawsze mierzy się medalami. Czasem największym sukcesem jest życie przeżyte w zgodzie z własnymi wartościami.