20/09/2025
Długo nas nie było, ale już tłumaczymy dlaczego... 😉
Przyznajemy się bez bicia – była chwila ciszy. Zanim jednak ruszy wiejska plotka, spieszymy z wyjaśnieniami!
Wszystko przez słynną „katastrofę balkonową”. Ostrzegaliśmy ostatnich gości, żeby na spróchniałe deski nie wchodzić parami. Ale nie… oni wiedzieli lepiej. Cóż, widok na jezioro mieli piękny, chociaż niestety krótki.
Po długim i wyczerpującym śledztwie prokurator na szczęście oczyścił nas z zarzutów i mogliśmy wreszcie ruszyć z remontem!
A goście? Na szczęście zapłacili za pobyt z góry (żeby nie powiedzieć… z balkonu 😂).A teraz do rzeczy! Co nowego?
✅ Balkon – nówka sztuka, można tańczyć choćby poloneza!
✅ Pomost – świeżutki, aż prosi się o skok do wody!
✅ Poręcze – solidne i bezpieczne!
Na osłodę czekają na Was dojrzałe, słodkie winogrona.
Domek gotowy na nowych, odważnych gości. Ale to w następnym sezonie.