09/05/2026
Szanowni Państwo, Drodzy Goście,
Odniosę się do oświadczenia z dnia 14 kwietnia 2026 roku, które ukazało się na platformie Facebook Nadleśnictwa Szklarska Poręba zatytułowane „Oświadczenie Nadleśnictwa”, nie podpisanego przez żadną konkretną osobę.
Na początku zastrzeżenie: nie jestem żadnym wrogiem leśników jako takich, wręcz przeciwnie – znam to środowisko i cenię od wielu lat, jednak nie mogę się zgodzić na dyskredytowanie mnie przez pewnych ludzi, związanych z Panem Jakubem Tomzą Nadleśniczym Nadleśnictwa Szklarska Poręba.
35 lat temu przejąłem w dzierżawę obiekty będące własnością Skarbu Państwa (czyli całego społeczeństwa polskiego), pod zarządem Nadleśnictwa, jako mienie dla zarządcy ówcześnie niepotrzebne i straszliwie zaniedbane – dodatkowo w okresie zapaści związanej ze zmianą systemu ustrojowego oraz panującą w Górach Izerskich klęską ekologiczną.
Budynek Leśniczówki kwalifikował się wówczas do rozbiórki lub kapitalnego remontu – zdewastowane były zarówno elementy elewacji zewnętrznej – brak szczytu, utrącone kolumny przy portalu wejściowym, jak i wnętrze oraz elementy konstrukcyjne budynku – zagrzybienie, brak odwodnienia, ogrzewania, toalet, większości okien oraz drzwi. Dziurawy dach został w połowie wymieniony na nowe pokrycie, zaś reszta została uzupełniona oraz naprawiona.
Teren wokół budynku był niezagospodarowany, pełen szopek i stajenek, które w toku działań naprawczych trzeba było rozebrać, jak również wywieźć zalegający przez lata złom, stare opony czy śmieci.
W poście załączam kilka zdjęć z tamtego okresu.
W tamtych latach turystyka w Górach Izerskich nie była jeszcze popularna, ja sam prowadziłem wtedy przedsiębiorstwo zajmujące się usługami leśnymi – własnymi rękoma wspomagałem likwidację skutków klęski ekologicznej podczas prac związanych z zalesieniem, ochroną i hodowlą lasów, czy udostępniając kwatery i zaplecze innym firmom pracującym na tym terenie.
Od samego początku, w roku 1992 dokładałem wszelkich starań, inwestując czas i pieniądze w nieruchomości na Orlu. Niestety, pod koniec każdej kolejnej umowy dzierżawy – dotykały mnie problemy z zawarciem nowej.
Było tak zarówno w roku 2000, 2013 jak i teraz, gdy umowa wygasła pod koniec roku 2022. Przez cały okres, jaki spędziłem na Orlu, nie doczekałem się warunków umowy dzierżawy, która pozwalałaby na dokonywanie ulepszeń i rozwijanie obiektu – pomimo to dalej inwestowałem, by stworzyć miejsce, które jest chętnie odwiedzane przez turystów.
Prawdę powiedziawszy, problemy z dzierżawą lub głośna sprawa dotycząca drogi dojazdowej z początku lat 2000, powinny były mnie zniechęcić do dalszego działania i podejmowania dzierżawy – jednakże wsparcie wielu środowisk (naukowych, społecznych, górskich), rodziny, współpracowników i znajomych powodowało, że siła do dalszego działania się nie kończyła.
Ostatnia dziesięcioletnia umowa dzierżawy, która wygasła w 2022 roku, nałożyła się na burzliwy okres w samych Lasach Państwowych (w ciągu ostatnich pięciu lat mieliśmy kilku Dyrektorów Generalnych, czterech Dyrektorów Regionalnych oraz trzech Nadleśniczych w Szklarskiej Porębie). Miało to bardzo duży wpływ na paraliż decyzyjny w Nadleśnictwie, w związku z czym w grudniu 2022 roku zawarłem umowę dzierżawy na rok, po czym po okresie bezumownym następna umowa została podpisana na cztery miesiące (!) do 31 marca 2024 roku.
Są to cztery lata niepewności, podczas których, pomimo czynionych zabiegów, nie mogłem liczyć na decyzyjność oraz współpracę ze strony Nadleśnictwa. Nie jest prawdą – jak napisano w oświadczeniu – że nie podejmowałem działań w kierunku dogadania się co do dalszych losów obiektu. W tym okresie (jak i w latach poprzedzających) wielokrotnie deklarowałem wolę dalszego dzierżawienia obiektu jak i spotykałem się z Nadleśniczymi w sprawie omówienia tego tematu. W załączeniu przykładowe pismo, złożone 15 listopada 2023 roku – skierowane do ówczesnego Nadleśniczego, Michała Maja.
W tym temacie polecam również do odsłuchania audycję z dnia 30 kwietnia 2024 roku, która była emitowana w Polskim Radiu Wrocław (https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/140406/Kto-zajmie-sie-schroniskiem-Orle)
Rozmowy z Nadleśnictwem były jednak bezowocne lub kończyły się krótkim rozwiązaniem – takim jak odraczająca umowa dzierżawy. Szczególnie w ostatnim okresie, odkąd Nadleśnictwem kieruje Pan Jakub Tomza, nie uzyskałem żadnej konkretnej odpowiedzi w tej niestabilnej sytuacji.
Po nakreśleniu obecnego stanu, chciałbym odnieść się do zarzutów stawianych mi w oświadczeniu.
Po pierwsze, nieuregulowany czynsz – przez ponad trzydzieści lat dzierżawy, przeżyłem na Orlu wzloty i upadki. Ostatnim, ciężkim doświadczeniem była niewątpliwie pandemia COVID-19, która sparaliżowała ruch turystyczny w roku 2020 oraz 2021 i późniejszy brak zim przez dwa lata z rzędu. Zamknięcie lasów na okres kilku miesięcy nie minimalizuje niestety opłat za korzystanie z budynku, a zakumulowane wówczas straty finansowe odbudowywałem przez kolejne lata. Pomimo problemów zawsze regulowałem płatność czynszu dzierżawnego z należnymi odsetkami. Od początku bezumownego korzystania z budynku leśniczówki płacę miesięcznie bardzo wysoką stawkę – wynoszącą ponad 22 tysiące złotych, podzieloną na tygodniowe wpłaty.
Odnosząc się do kolejnego zarzutu, jakoby w budynku nie były wykonywane bieżące naprawy oraz czynności konserwacyjne – jako obiekt turystyczny podlegamy stałym kontrolom różnych instytucji państwowych. Do tej pory żadna z kontroli nie sugerowała, by obiekt miał stanowić zagrożenie lub być niezdatny do użytku. W protokołach pokontrolnych niejednokrotnie wykazywano usterki i niedociągnięcia wymagające poprawy, co za każdym razem wprowadzane było w życie, wraz z unowocześnieniem oraz zmianami w budynku.
W ostatnim tylko czasie na Orlu (pomimo niestabilnej sytuacji - krótkotrwałe umowy lub brak umów):
- Po kontroli PPOŻ zlikwidowaliśmy stary kominek z otwartym paleniskiem, aby spełnić obowiązujące normy i zmieniliśmy system ogrzewania na nowoczesny kominek z zamkniętym paleniskiem oraz płaszczem wodnym, posiadający odpowiedni certyfikat, oraz rozprowadziliśmy sieć grzewczą po całym budynku w formie instalacji centralnego ogrzewania;
- wyrównaliśmy podwórko oraz zbudowaliśmy podest pod ławki;
- przestawiliśmy namiot, dostosowując go do potrzeb osób niepełnosprawnych;
- usunęliśmy zniszczone pokrycie dachu nad częścią gospodarczą i garażem, naprawiliśmy konstrukcję dachu i położyliśmy nowe poszycie;
- jak co roku wykonujemy również bieżące naprawy - przemalowaliśmy obiekt, zmieniliśmy wykładziny oraz zainwestowaliśmy w pochłaniacze wilgoci, które wraz z nowym systemem grzewczym pozwolą utrzymać obiekt suchy i ciepły.
Zmiany, które wprowadzamy są cyklicznym elementem pracy na Orlu – niestety, nie wszystkie, które proponuję jako dzierżawca można wprowadzić samodzielnie i bez zgody właściciela nieruchomości – na które to propozycje nie dostaję zazwyczaj odpowiedzi.
Przykładowo – w załączniku - projekt nowej drewutni, który przedstawiony został Panu Nadleśniczemu w Szklarskiej Porębie 8 lipca 2019 roku.
Drewutnia stanąć miała na miejscu starej, skorodowanej i pokrytej azbestem szopy, która grozi zawaleniem. Temat szop podnoszony był wielokrotnie, ostatnio pismem z dnia 8 października 2025 roku. Efekt jest taki jak widać, stanowiące własność Nadleśnictwa budowle szpecą i stwarzają zagrożenie, podczas gdy od lat azbest powinien być rozebrany, zwłaszcza z poszanowaniem dobrobytu obszarów chronionych, takich jak położona niedaleko Natura 2000.
Podczas rozmów z Nadleśnictwem wielokrotnie poruszany był również temat gospodarki wodno-ściekowej i jej uregulowania. Istniejąca dotychczasowa infrastruktura, była wystarczająca przy niskim ruchu w obiekcie. Jednakże, przy wzmożonym zainteresowaniu regionem, przestała wystarczać, o czym informowałem zarządcy już kilka lat temu, np. podczas spotkania w 2023 roku z Nadleśniczym Michałem Majem.
Wcześniej zgłaszałem potrzebę modernizacji sieci wodno-kanalizacyjnej również Karkonoskiemu Systemowi Wodociągów i Kanalizacji. Przez ostatnie minimum 5 lat próbowałem dogadać się z podmiotami zainteresowanymi by wspólnie doprowadzić do unormowania tego zagadnienia.
Jesienią 2023 roku (w okresie trwania dzierżawy) sfinalizowana została koncepcja oczyszczalni ścieków, zlecona i opłacona przeze mnie (19 tysięcy złotych) – „Wariantowa koncepcja realizacji oczyszczalni ścieków ze Stacji Turystycznej ORLE”, który wbrew oświadczeniu Nadleśnictwa zawiera dwa warianty zagospodarowania:
1. Oddzielna oczyszczalnia dla nieruchomości będących w zarządzie Lasów i
Oddzielna oczyszczalnia dla obiektów po byłych strażnicach.
2. Zbiorcza oczyszczalnia ścieków dla wszystkich obiektów.
Dokumentacja została przedstawiona Panu Nadleśniczemu Jakubowi Tomzie pod koniec lutego 2024 roku w obecności projektanta – mgr. Inż. Adama Terleckiego.
Podczas spotkania zaoferowałem Nadleśnictwu udostępnienie dokumentacji za darmo i bez ograniczeń (mogłaby być kosztem kwalifikowanym przy ubieganiu się o dofinansowanie budowy), jednak pomimo kilkukrotnych zapytań w tej sprawie, nie podejmowano tematu.
Powyższe przykłady to tylko dwa z kilku niezrealizowanych projektów i planów, które mogłyby przynieść Orlu widoczne zmiany na lepsze.
W tym miejscu warto nadmienić, że wszystkie wykonane modernizacje i projekty zostały sfinansowane ze środków własnych – zarządca nieruchomości, czyli Lasy Państwowe, nie zainwestowały przez te wszystkie lata w budynek ani jednej złotówki. Jednocześnie poniesione przeze mnie na przestrzeni lat koszta nie były kompensowane obniżoną stawką czynszu i nie podjęto tematu zwrotu należnych pieniędzy. W imię dobrej współpracy, sam nie występowałem o zwrot chociaż części poniesionych nakładów, pomimo że taki obowiązek zwrotu istniał w myśl zawartego porozumienia z dnia 15 listopada 2002 roku.
Nie jestem w stanie poświadczyć za opinię turystów i mieszkańców Szklarskiej Poręby – wiem natomiast, że przez 35 lat mieszkania i prowadzenia działalności na Orlu wszedłem we współpracę z wieloma środowiskami oraz starałem się z pasją rozwijać mikroregion Gór Izerskich, również z partnerami czeskimi.
Teza o złym prowadzeniu obiektu obraża w sposób oczywisty zaangażowany w swoją pracę personel schroniska, niejednokrotnie posiadający wieloletnie doświadczenie. Warto dodać, że w Mapach Google Stacja Turystyczna Orle ma ocenę 4.4/5 przy prawie 5 tysiącach opinii. Naturalnie Internet, jak i papier wszystko przyjmą – zdarzają się negatywne opinie i komentarze, jak wszędzie i zawsze. Lasy również podlegają ostrej krytyce i hejtowi, ze względu na prowadzoną przez siebie działalność (Nadleśnictwo Szklarska Poręba wg. Map Google ma ocenę 3,2/5). Nie bez znaczenia dla prowadzenia obiektu jest również tworzona przez lata wyjątkowa atmosfera Stacji Turystycznej Orle, gromadzone stylowe elementy wystroju oraz poszanowanie dla historii i tradycji tego miejsca, naszego miasta i regionu.
Organizuję lub współorganizuję, wraz ze stworzonym przy moim udziale Towarzystwem Izerskim, sieć wydarzeń popularyzujących region i jego atrakcje, takich jak: Narciarski Bieg Retro, Narciarski Bieg Izerski, Rowerowy Rajd Retro, Pieszy Rajd Retro Flanela, oraz wiele innych ciekawych, jednorazowych działań. Poszerzam również kalendarz wydarzeń w Szklarskiej Porębie o takie wydarzenia jak Magiczna Noc Świętojańska, Izerska Majówka – a w ramach niej – sprzątanie szlaków oraz Pożegnanie Lata.
W wydzierżawionym na cele komercyjne i niekomercyjne budynku „Hoteliku” stworzyłem funkcjonalną przestrzeń wystawowo-edukacyjną, wyposażoną przez ministerstwo edukacji, z której mogą korzystać wszyscy chętni. Znajduje się tam również wystawa „Magiczny Świat Szkła, Przyrody i Minerałów” (o randze muzealnej), na której prezentowane są między innymi eksponaty, związane z historią hutnictwa szkła (w tym ze starej huty Carlsthal - Orle), minerały z Krainy Ducha Gór i całego świata, eksponaty etnograficzne i związane z rozwojem sportu oraz turystyki na naszym terenie, kolekcja jednych z najmniejszych książek świata i szereg innych ciekawostek (w sumie około 5 tysięcy eksponatów). Utworzyliśmy również część przyrodniczą, której chęci współtworzenia niestety nie wyraziły Lasy.
Współpracowałem i nadal współpracuję – ze środowiskami szkolnymi i akademickimi (w szczególności z astronomami, realizującymi tu warsztaty i badania, Wrocławską ASP – nie tylko w zakresie szklarstwa, ale i innych dziedzin sztuki), z muzykami, artystami, miastem i gminą Korenov i Szklarska Poręba, choćby przy wsparciu związanym z odbudową mostu na rzece Izerze oraz linii kolejowej Szklarska Poręba – Harrahov, stowarzyszeniami i społecznościami turystycznymi, środowiskami osób starszych oraz niepełnosprawnych i zagrożonych wykluczeniem społecznym.
Te ostatnie środowiska są dla mnie szczególnie bliskie, gdyż wierzę, że Góry Izerskie mogą być dostępne dla wszystkich – wstydem jest dla mnie, że wniesiony przez wyżej wzmiankowane środowiska projekt podjazdu dla niepełnosprawnych ciągle czeka (już ponad rok) na akceptację i realizację.
Dorobek społeczno-edukacyjno-popularyzatorski Stacji Turystycznej Orle, zbudowany w znacznej mierze przeze mnie, wskazuje na wywiązywanie się ze swoich obowiązków i wyjątkową aktywność oraz otworzyło możliwość współpracy z różnymi podmiotami, między innymi:
- przy udziale Czechów: budowa ścieżki edukacyjnej “Trzy Izeryny”;
- ze środowiskiem astronomicznym: stworzenie ścieżki astronomiczno-geologicznej, pracowni edukacyjnej (wyposażonej w multimedia i 8 zestawów do obserwacji astronomicznych - teleskop, aparat do astrofotografii, laptopy ze specjalnym oprogramowaniem - wielokrotnie młodzież ze Szklarskiej Poręby korzystała i korzysta z tego potencjału);
- z Lasami Państwowymi: np. współorganizacja w dzierżawionej i opłacanej przeze mnie pracowni, wystawy na stulecie Lasów pt. „Klęska ekologiczna w Górach Izerskich i likwidacja jej skutków. Wielkie osiągnięcie polskich leśników” (wernisaż 4 maja 2024 roku), organizowanej wspólnie przez Towarzystwo Izerskie i Nadleśnictwo Szklarska Poręba.
Dyskredytowanie i pominięcie tego dorobku jest nieuczciwe, lecz również niemoralne – ponieważ to on uczynił Orle rozpoznawalnym i wartościowym.
Kończąc swoją wypowiedź chciałem odnieść się do zarządzonego przez Nadleśnictwo przetargu – od początku kwestionowałem zawartość merytoryczną i działania prawne z nim związane, co znalazło odzwierciedlenie w ogłoszonej petycji (podpisanej przez ok. 10 tysięcy osób).
W obecnym postępowaniu nie wzięto również pod uwagę argumentów merytorycznych, w efekcie czego sprawa unieważnienia umowy ze spółką Izera trafiła do Sądu Rejonowego Wydział Cywilny w Jeleniej Górze, a następnie została skierowana do Prokuratorii Generalnej. W pozwie postawione są m. in. zarzuty, które upubliczniła kilka miesięcy wcześniej grupa prawników za pośrednictwem Facebooka.
Przyjrzyjmy się działaniom Prokuratorii Generalnej oraz jej postanowieniom. W związku z pozwem o wydanie nieruchomości, Nadleśnictwo zawnioskowało o zabezpieczenie przedmiotu pozwu w formie przejęcia budynku. Data Egzekucji wyznaczona została na 9 kwietnia 2026 roku. Skuteczna egzekucja komornicza spowodowałaby nieodwracalne skutki prawne i materialne. W związku z powyższym, będąc stroną postępowania (odpowiedź na pozew o wydanie nieruchomości, uwzględniająca zwrot nakładów, racje społeczne i interes Skarbu Państwa), postanowienie to zaskarżyłem do Sądu Okręgowego jako nadinterpretację stosowania tego środka prawnego.
W dniu 3 kwietnia 2026 roku odbyłem rozmowę w Nadleśnictwie z Panem Nadleśniczym, wyrażając wolę mediacji i złożyłem stosowne pismo z prośbą o przedsądowe działania mediacyjne. Spotkało się to jednak z dezaprobatą, czego jaskrawym przejawem jest zamieszczone przez Nadleśnictwo Szklarska Poręba oświadczenie. Deklaruję nadal chęć koncyliacji i rozpoczęcia działań zmierzających do polubownego rozwiązania tej sytuacji, w poszanowaniu interesu stron oraz z pożytkiem dla wszystkich.
Z wyrazami szacunku,
Stanisław Kornafel
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych we Wrocławiu
Lasy Państwowe
Gazeta Wyborcza
polsatnews.pl
Zachodnia