29/05/2026
No i co u Was słychać?
Bo u nas to nigdy nie ma końca.
Mam poczucie że praca się nie kończy i nie zaczyna ... ona poprostu jest.
W zeszły weekend była akcja z wymianą podłogi w domku... po rozjechała się i popękała
A dziś ...
To miała być akcja pt. szybka wymiana brodzika.
A dlaczego?
Bo strzelił !!!
Pękł na samym środeczku.
Pęknięcie zauważyłam przed przyjazdem poprzednich gości i co wtedy?
Lipa!
Nie mogę odwołać rezerwacji .
Nie mogę przenieść gości do innego domku bo nie ma miejsca.
To co zrobiłam?
Szybki telefon do Piotra.
Naklejka i piękna mata aby gości nie wystraszyło.
Odrazu telefon w łapkę i sprawdzanie kalendarza, kiedy mogę zamknąć dobę.
Wypadło, że dziś.
Więc...
Dlatego dziś działamy.
A tu Nie tylko brodzik do naprawy - jak się okazało. 😂
W sumie to nie wiem czy śmiać się, czy płakać.
- rzutem na taśmę wymieniamy :
brodzik,
Podłogę,
płyty pod podłogą,
izolację ,
uszczelnienie
syfon.
Jest ogromna presja czasu...
Oj bardzo duża...
Bo jutro wchodzą nowi Goście.
Tym bardziej , ze Tolkmicko to nie Warszawa i sklepy budowlane to u nas nie wyrastają jak grzyby po deszczu.
Czyli jak nam czegoś zabraknie to...... to dzwonimy po wszystkich znajomych😀
I jak ktoś myśli , że krótki najem to bułka z masłem to grubo się myli.
Ale jak są tam niewierni Tomasze, to zapraszam do Osady, można z nami popracować.
😀
Ekipa u nas jest IDEALNA.