Nasz pierwszy stuletni dom..., który uratowaliśmy przed całkowitym zniszczeniem i zamieniliśmy na miejsce, gdzie z dala od miejskiego zgiełku można wypocząć i nabrać sił na nowe wyzwania. Kilka lat temu jako mieszkańcy wielkiego miasta postanowiliśmy znaleźć sobie nowe miejsce na Ziemi, takie, w którym życie nieco zwolni, a my znajdziemy trochę czasu dla siebie. Tak trafiliśmy właśnie tutaj. Urato
waliśmy stare zabudowania gospodarcze, przywracając im dawny blask, a przy okazji stwarzając miejsce dla innych chcących na chwilę wyrwać się z miejskiego zgiełku. W czasie remontu trafiliśmy na wiele wyzwań, które nas czasami załamywały, złościły, ale ostatecznie wzmocniły i dały życiowego kopa. Dla odwiedzających stworzyliśmy cztery spore pokoje, każdy z własną łazienką. Dwa pokoje posiadają też osobne części sypialniane dla dzieci, dlatego odwiedzenie naszego gospodarstwa polecamy szczególnie młodym rodzicom. Oferujemy ciszę, spokój, w niedalekiej odległości od obiektu dostęp do bardzo czystych jezior i lasów. Jesteśmy doskonałym miejscem na dłuższe i krótsze wypady poza miasto z daleka omijając zgiełk kurortów. W naszej okolicy można usłyszeć klangor żurawi, spotkać w lesie żubra, a nawet wilka czy rysia. Dla rowerzystów okolica oferuje atrakcyjne tereny wycieczkowe o średnim poziomie trudności na które z chęcią wybiorą się dzieci, rodzice, czy też dziadkowie. Można też skorzystać z oferty firm organizujących spływy kajakowe rzeką Drawą, odwiedzić Drawieński Park Narodowy czy też nakarmić prosto z ręki nasze żubry w Dzikiej Zagrodzie. Jesienią w lasach pojawia się mnóstwo grzybów. Dodatkową atrakcją są też ruiny bunkrów i innych budowli należących do umocnień „Wału Pomorskiego”. Do dyspozycji odwiedzających oddajemy cztery sypialnie, wspólną część kuchenna, gdzie znaleźć można lodówkę z zamrażarką, zmywarkę naczyń oraz wszelkie inne podstawowe wyposażenie kuchenne. W ogrodzie są tarasy, miejsca odosobnienia na relaks z książką, ognisko oraz grill. Zapraszamy wszystkich spragnionych prawdziwego odpoczynku z dala od zgiełku, którzy cenią sobie nieco inne walory wypoczynku niż te, które oferują zapełnione ludźmi kurorty. A jeśli poczujesz, że masz ochotę na morską rybkę, a pogoda naszego kapryśnego lata ma właśnie dziś dopisać to zawsze można wyskoczyć do najbliższej nadmorskiej miejscowości na wycieczkę, a potem wrócić do naszej cichej enklawy. Nasi goście oraz my sami często tak robimy, bo wycieczka taka to wcale nie jest wielka wyprawa z naszej bazy wypadowej.