Pentowo - Europejska Wieś Bociania/ VII European Stork Village - Pentowo

Pentowo - Europejska Wieś Bociania/ VII European Stork Village - Pentowo www.pentowo.pl Pentowo to stary, prawie stuletni dwór. Stoi w samym sercu Podlasia, nad starorzeczem Narwi, niedaleko sławnego Tykocina.
(1)

Zbudowany jest z dębowego drewna, ściętego w Puszczy Białowieskiej. Dotarło tu nie lądem, lecz spławione rzekami, prastarym wodnym szlakiem, jaki przez wieki łączył Litwę i Koronę. Dach piętrowego dworzyszcza jest kryty gontem osikowym, który choć nowy (położono go w zeszłym roku) zdążył już nabrać charakterystycznej ciepłej, szarej barwy. Kiedy pada deszcz wiekowe, głęboko brązowe ściany jeszcze

ciemnieją, ale mokry dach zmienia odcień na jaśniejszy. Gdy znowu wychodzi słońce, świeci jakby był ze starego oksydowanego srebra. Zielone festony bujnej winorośli odarto na potrzeby remontu, ale szybko odrastają. Wszystko tu biegnie innym, niespiesznym rytmem. Wokoło rozciąga się krajobraz, jaki niewiele się zmienił od czasów Zygmunta Augusta, który często rad bywał w Tykocinie i Knyszynie. Podobno kiedyś hodowano tu konie i stąd wzięła się nazwa, którą można odnaleźć w starych dokumentach, ale zapisaną w różnych wariantach: Pentowo lub Pętowo, a to od sznurów, jakimi wiązano rumaki przed wypuszczeniem na okoliczne rozległe pastwiska, aby się nie rozbiegły daleko. W dalszym ciągu trzyma się tu konie, jest ich cały tabunik różnej maści, wielkości i rasy: koniki polskie, araby, wielkopolaki i konie śląskie. Nie pracują na polu, głównie chodzą pod siodłem ale również zaprzęga się je do sań lub do bryczki, a niektóre są nawet „aktorami”. Ostatnio brały udział w inscenizacji bitwy zamek tykociński, którą tak pięknie opisał imć Henryk Sienkiewicz w swojej „Trylogii”. Rumaki z Pentowa dosiadali husarze, takoż po kozacku odziani towarzysze z lekkiej jazdy, a nawet trafił się jeden wraży szwedzki rajtar w kolecie i z rapierem przy boku. Huk wystrzałów z dział zamkowych dochodził do Pentowa, toczył się jak pogłos grzmotów nad zielonymi łąkami, ale nie zakłócił spokoju gości, ani też miejscowej kolonii bocianów. Dwór i majątek w Pentowie od stu lat jest w posiadaniu jednej rodziny - Toczyłowskich herbu Samson. Ale ów majątek posiada jeszcze jeden wyjątkowy i zaszczytny tytuł, a mianowicie Europejskiej Wioski Bocianiej. Przyznaje go fundacja Euronatur, lecz tylko jednej miejscowości w każdym kraju europejskim. Pentowo ze wszech miar zasługuje na takie miano – bowiem na terenie sporego, lecz jednego gospodarstwa, złożonego z rzeczonego dworu, oraz kilku innych drewnianych budynków, jest ponad 30 stale zasiedlonych gniazd bociana białego. Taka kolonia to wielka rzadkość ornitologiczna. Niektóre stanowiska są oddalone od siebie o zaledwie kilka metrów. Na szczytach dachów prostopadle ustawionych względem siebie stodoły i stajni gnieździ się od lat aż 5 rodzin bocianich. Pozostałe gniazda ptaki zbudowały na konarach pobliskich wysokich drzew (co też rzadko się zdarza) – olch, brzóz i wiekowych sosen oraz na specjalnie ustawionych platformach. Kolonia bocianów powstała zaledwie dziesięć lat temu. Trąba powietrzna, która nagle przeszła w upalny dzień nie wyrwała z korzeniami, lecz połamała młode olchy jak zapałki na wysokości kilku metrów. Bociany natychmiast wypatrzyły tak wygodne bo rozłożyste, naturalne konstrukcje, które rosły sobie dalej – wręcz wymarzone pod duże i ciężkie gniazda. Zaczęły je budować szybko, dosłownie z dnia na dzień i od razu w formie całej licznej kolonii, w zwartym skupisku, wszystkie w promieniu niecałych dwustu metrów, w zasięgu spojrzenia. Dlaczego tak się stało naukowcy do dziś dnia zachodzą w głowę. Zwykle te ptaki nie cierpią konkurencji w osobie skrzydlatych współbraci. Walczą zażarcie o lepsze miejsce i bez pardonu przeganiają precz intruzów lub nawet rugują słabsze pary, wyrzucając je wraz z pierwszymi jajami. Pilnują swego terytorium, jedna para bocianów obejmuje w posiadanie włości o promieniu nawet kilku kilometrów. Gniazdo jest położone w samym jego centrum, aby rodzice mogli wiele razy kursować tam i z powrotem, łatwo i szybko dokarmiając żarłoczne pisklęta. W Pentowie bociany tolerują się wzajemnie przy blisko położonych gniazdach i podczas żerowania na terenie okolicznych pastwisk, łąk, pól oraz rozlewisk Narwi. Pokarmu mają tu w bród, dlatego co roku wracają na swoje miejsca. Młode boćki coraz to budują nowe „domy” – nawet na dachu wież obserwacyjnych dla zwiedzających i czubkach kolejnych, nawet jeszcze bardzo cienkich drzew. Niektóre z tych konstrukcji burzą kompletne nasze wyobrażenie na temat przyzwyczajeń i umiejętności bocianów białych. Zwykle budują swe wielkie kominy z chrustu na solidnym dachu, który nieraz zawala się pod tym ciężarem, a tu?...

No bo jak uwierzyć własnym oczom, kiedy ciężkie gniazdo wisi na jednej gałęzi sosnowej i to w dodatku na samym jej końcu? Albo co ma myśleć ornitolog, kiedy widzi „bocianiec” (taka jest gwarowa nazwa gniazda) cienki jak naleśnik, rozpłaszczony na szczycie wieży obserwacyjnej? Albo podłużny, bujający na wietrze, położony ukośnie na cienkich gałązkach samego wierzchołka tak wysokiej sosny, że sterczącej hen ponad dachem stodoły? Niektóre tak „niedbale” zrobione gniazda ornitolodzy zastąpili fachowo przez siebie zrobionymi platformami, dodali też proste, wolnostojące słupy z ażurowymi podstawami. Może są mniej malownicze od naturalnych konstrukcji z gałęzi, ale bociany są praktyczne i od razu doceniają ich przydatność i wygodę. W tym roku w Pentowie szykują się kolejne obfite bocianie żniwa. W każdym gnieździe rozlega się gorliwy klekotanie, wyściełanie gniazd, składanie jaj, pilne wysiadywanie. Późnym latem odleci stąd do Afryki stado ponad stu bocianów. Ich sejmik będzie zapierał dech w piersi. Tajemnicę „Dlaczego w Pentowie” naprawdę mogłyby wyjaśnić tylko same bociany, ale one są tak zajęte zakładaniem rodziny i karmieniem potomstwa, że nie mają czasu na czcze pogawędki z ludźmi. Wystarczy jednak popatrzeć na mapę, aby choć w części zrozumieć źródło powstania owego fenomenu tak licznej i trwałej bocianiej kolonii. Pentowo leży pomiędzy Narwiańskim i Biebrzańskim Parkiem Narodowym. Jest od nich oddalone o zaledwie kilkanaście kilometrów, ale jego najbliższe okolice, te tuż za progiem dworu i za płotami obejścia są tak samo przebogate przyrodniczo. Dlatego to miejsce jest prawdziwą Mekką obserwatorów i fotografów dzikiej przyrody, stałym punktem na szlaku ich wiosennych i jesiennych wędrówek. Ciągną tu pojedynczo i całymi stadami, w ślad za kluczami tysięcy żurawi, dzikich gęsi, batalionów. Powtarzają szlaki, jakie wytyczył przed laty Włodzimierz Puchalski, który często bywał w samym Pentowie, mieszkał także w Tykocinie. A legendarne już Morusy, wioska, w której do dziś dnia stoi jego chata, leży niedaleko na przeciwległym brzegu Narwi – doskonale widać stamtąd wieże tykocińskiej fary. To jest samo serce krainy „bezkrwawych łowów”, gdzie powstały i wciąż powstają zapierające dech w piersi zdjęcia dzikiej przyrody.

Śpieszcie oglądać bo takie widoki tylko przed odlotem może jeszcze boćki na Was zaczekają w ten weekend przynajmniej na ...
08/08/2025

Śpieszcie oglądać bo takie widoki tylko przed odlotem może jeszcze boćki na Was zaczekają w ten weekend przynajmniej na to wygląda 🥰🥰🥰 a tu mała zajawka dzisiejszego popołudnia

U nas dziś widoki jakich mało 🥰 jedne obgadują temat wylotu inne ćwiczą w powietrzu kolejne zaś przypatrują sie im a nad...
03/08/2025

U nas dziś widoki jakich mało 🥰 jedne obgadują temat wylotu inne ćwiczą w powietrzu kolejne zaś przypatrują sie im a nad wszystkim czówa para bielików🦅 🦅 tak!! pierwszy raz tak blisko był w naszym gospodarstwie 🥺

03/08/2025
Kochani w tym roku przewidujemy znów wcześniejszy wylot naszych klekotów 😔 Na obecną chwilę prawie wszystkie młodziaki j...
13/07/2025

Kochani w tym roku przewidujemy znów wcześniejszy wylot naszych klekotów 😔 Na obecną chwilę prawie wszystkie młodziaki już latają, zauważalne są małe sejmiki na łąkach. Także uprzedzając sierpniowe rozczarowanie zapraszamy wszystkich którzy chcą jeszcze zobaczyć nasze bociany 🙂 kle kle

Wesołych świąt🤗🤗
20/04/2025

Wesołych świąt🤗🤗

Zapraszamy do dzisiejszego programu Pytanie na śniadanie już za chwilę z Adam Zbyryt - Człowiek z puszczy  będziemy opow...
02/04/2025

Zapraszamy do dzisiejszego programu Pytanie na śniadanie już za chwilę z Adam Zbyryt - Człowiek z puszczy będziemy opowiadać o bocianich przylotach i ich życiu 😀

27/12/2024

Sprzedam ziemię idealna do ogródka pod warzywko lub nowy trawnik torf+czarnoziem (przesiany) kontakt priv

Adres

Kaczorowo 39
Tykocin
16-080

Telefon

+48505929925

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pentowo - Europejska Wieś Bociania/ VII European Stork Village - Pentowo umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Pentowo - Europejska Wieś Bociania/ VII European Stork Village - Pentowo:

Udostępnij