15/05/2026
Dzień dobry !
Łemkowskiej kuchni ciąg dalszy jeśli pozwolicie 😁
Będzie homiłka / albo homyłka - można tak i tak.
Mały ale wspaniały przysmak łemkowski : poniżej.
Po raz kolejny stwierdzimy, że kuchnia Łemków była genialna w swej prostocie. Trochę sera z odrobiną masła, suszona mięta, troszeczkę oliwy , może być jeszcze sól. czosnek i bazylia.
Mięta musi być pokruszona, żeby ją dobrze wymieszać z serem , odrobinę masła dodajemy żeby łatwiej utoczyć kulkę serową, reszta do smaku. Kulki serowe Łemkowie wkładali do pieca chlebowgo, my możemy to zrobić w piekarniku - na 45 minut przy temperaturze ok 75 stopni i lekko uchylonych drzwiczkach - suszymy a potem odkładamy na noc w suche i chłodne miejsce.
Jutro można je zjeść albo zalać w słoiku olejem z odrobiną soli i bazylii i przechować w lodówce albo piwniczce.
Pycha !!!!😁😍
Z przyjemnością wspominam Panią Irenę Sulicz, jeszcze parę lat temu właścicielkę łemkowskiej restauracji "Gościnna Chata' w Wysowej. Dzięki Niej poznałem homiłkę, inne łemkowskie dania to znam z rodzinnego domu ale z homiłką się wcześnie nie zetknąłem.
Łemkowie często przygotowywali homiłki na Święto Zaśnięcia Bogurodzicy, które jest obchodzone w kościele prawosławnym 15 sierpnia albo 28 sierpnia wg kalendarza gregoriańskiego.