16/06/2026
W ramach działań projektu pn. „Ochrona czynna zagrożonych gatunków i siedlisk na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego w latach 2024-2029” ruszyliśmy z działaniem – Wypas wysokogórskich ziołorośli połoninowych. Zadanie to przewidziane jest na ten rok oraz na rok 2027 na łącznej powierzchni 22,78 ha.
Wypas zwierząt – koni huculskich – prowadzony jest na zboczach Połoniny Wetlińskiej. Okres wypasu podzielony jest na dwie części: pierwsza trwa od maja do czerwca, a druga przypada na sierpień. Głównym celem tego zadania jest zbadanie potencjału odtwarzania się siedlisk związanych z tradycyjną gospodarką kośno-wypasową oraz utrzymanie siedlisk ściśle zależnych od obecności zwierząt gospodarskich.
Konie huculskie są zaliczane do ras prymitywnych. Cechują się niezwykłą siłą oraz odpornością, co świetnie wpisuje się w trudne warunki terenowe i klimatyczne regionu. Oprócz tego hucuły są żywym elementem ochrony dziedzictwa kulturowego i genetycznego tych ziem. Tym bardziej cieszy fakt, że to właśnie one pełnią rolę „żywych kosiarek” na Połoninie Wetlińskiej i tak pięknie wpisują się w tamtejszy krajobraz. Wypasane konie są własnością Stadniny Koni „Tabun” z Polany, która prowadzi hodowlę tej rasy od 1989 roku.
W ubiegłym roku podjęliśmy działania, które miały przygotować powierzchnię pod wypas, poprzez wykonanie koszeń mechanicznych, o czym pisaliśmy: https://www.facebook.com/photo/?fbid=1218342670331290&set=a.463103479188550
Kultura wypasu połonin przez zwierzęta gospodarskie sięga korzeniami XIV i XV wieku. To właśnie
w tym okresie w Bieszczady dotarła fala migracji Wołochów – koczowniczego i półosiadłego ludu pasterskiego z Półwyspu Bałkańskiego.
Przed II wojną światową bieszczadzkie połoniny tętniły życiem. Ówcześni mieszkańcy tych ziem – Bojkowie – prowadzili intensywny, wielomiesięczny, sezonowy wypas bydła i owiec. Stała obecność zwierząt skutecznie powstrzymywała sukcesję wtórną, czyli naturalne zarastanie połonin przez krzewy oraz drzewa. Wypas wyznaczał wtedy charakterystyczną, antropogenicznie obniżoną granicę lasu.
Po tragicznych wydarzeniach II wojny światowej oraz wysiedleniach ludności, Bieszczady opustoszały. Dawne pastwiska i pola zaczęły zarastać. Również bieszczadzkie połoniny powoli ulegają sukcesji drzew i krzewów, co może powodować stopniową utratę ich otwartego charakteru i unikalnej flory. Choć dziś w BdPN wypas prowadzony jest głównie w „krainie dolin”, ten pilotażowy powrót na Wetlińską to milowy krok w czynnej ochronie tego, co w Bieszczadach najpiękniejsze.
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o koniach huculskich, przypominamy, że w Bieszczadzkim Parku Narodowym, w miejscowości Wołosate, prowadzimy Zachowawczą Hodowlę Konia Huculskiego.
To idealne miejsce, aby poznać historię użytkowania tej rasy w Bieszczadach oraz zgłębić tajniki jej hodowli.
UWAGA – Obowiązuje całkowity zakaz wchodzenia na teren pastwiska – bardzo prosimy o zastosowanie się do tego komunikatu.