14/05/2026
Dla jednych gościnność to usługa. Dla Tadeusza Gołębiewskiego... to był sposób na życie.
Z okazji jubileuszu 60-lecia TAGO, wracamy do korzeni i pytamy: co sprawiło, że od jednego pieca do wypieku ciastek doszliśmy do największej sieci hoteli w Polsce? 💫 Odpowiedź kryje się w jednym słowie, które Pan Tadeusz rozumiał inaczej niż wszyscy: gościnność.
Pan Tadeusz często powtarzał: „Dobro gości ponad wszystko” 💙 To była zasada, którą stosował już 60 lat temu, osobiście dostarczając pierwsze wyroby TAGO do klientów.
Dla niego gościnność oznaczała domowe ciepło w dużej skali. Chciał, aby hotele dawały poczucie bezpieczeństwa i opieki, jakie znamy z rodzinnego domu.
Gościnność to też dzielenie się tym, co najlepsze. Od składników w waflach, po standard pokoi. Jakość była dla niego formą szacunku do drugiego człowieka.
Mało kto wie, że hotelarstwo nie było zmianą branży, ale rozszerzeniem tej samej idei. Zaczęło się od goszczenia smakiem przy wspólnym stole, a skończyło na tworzeniu miejsc, w których buduje się najpiękniejsze wspomnienia.
Dziękujemy, że pozwalacie nam się gościć.