28/06/2017
Kochani fani, goście, mieszkańcy i uczestnicy!
Niestety ale kiedyś w końcu musiał nadejść moment końca tej pięknej historii. Po dwóch wspaniałych latach, pełnych pięknych wspomnień i niezapomnianych wydarzeń kończy się Villa Del Rydygierro. Mieszkańcy rozdzielają się i wyprowadzają z powodu wyjazdu jednego z nich na studia do ciepłych krajów. Kończy się pewien etap w historii tego miasta i bardzo bardzo wielu osób. Jako mieszkańcy Villi czyli Maciej, Paweł, Łenciu, Lipa i Sebuś chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy przez 2 lata razem tworzyli historie tego miejsca podczas wszystkich imprez, biforków przed niepoldem, wąsatych dni, meczów, mechatronicznych imprez, popijawek, wieczorów gier i zabaw, wieczorów fify, seansów filmowych, afterów po wyspie, opijaniu zdanych egzaminów czy uwalonych, imprez 3osobowych czy konkursów picia z leja. Wydarzyło się tu chyba wszystko co mogło się wydarzyć i myślę, że każdemu już zawsze będzie się to dobrze kojarzyć. Każdy będzie pamiętał naszą imponującą kolekcję znaków drogowych, niewygodną kanapę, udekorowaną choinkę, szybę w drzwiach, windę z lustrem, telewizor Bartka, kradzioną kolekcję szkła, za małą liczbę miejsc siedzących czy wielkie, tematyczne imprezy na 40 osób.
Z jutrzejszym dniem piątku 30 czerwca 2017 Villa Del Rydygierro oficjalnie kończy działalność, ale tak na prawdę zawsze będzie trwała. Bo Villa Del Rydygierro to nie jest miejsce, mieszkanie czy budynek - Villa Del Rydygierro to są ludzie, którzy ją tworzyli czyli każda z tych około 100 osób, które się przez nią przewinęły, a przede wszystkim, ci, którzy byli z nami najczęściej - Maciej, Paweł, Bartek, Patryk, Sebastian, Kuba, Hubert, Robert, Ola, Ala, Kuba, Kuba, Bartek, Kasia, Filip, Olek, Iga, Kuba, Paulina, Natalia, Natalia, Ola, Alicja, Kajetan, Wojtek, Rafał, Wiktoria, Nikola, Gejodeci, Filolodzy, Mechatronicy, AiRy, stulejarze z W4, Oskar, Klaudia, Grzesiek, Kamil, Szymon, Przemek, Maciej i wiele innych, ktorych nie sposób wymienić :)
Dodane zdjęcie pochodzi z wczorajszej małej, skromnej posiadówki pożegnalnej w (prawie) męskim gronie. Motywem przewodnim była oczywiście wódka, wspomnień czar i pamiątkowe podpisy na znaku :D
Idąc z sentymentalnym klimatem tego pożegnalnego posta wrzucamy linka do piosenki wspaniałego artysty, którego twórczość od pierwszych dni października 2015 i przez cały czas była zespolona z Villą Del Rydygierro:
https://www.youtube.com/watch?v=pPhlZesedLU
Polecamy puścić sobie ten utwór, otworzyć dobre piwo (albo Wojaczka) i powspominać wszystkie ciekawe chwile spędzone pod adresem Rydygiera 30!
No tak wypadałoby powiedzieć teraz "Do widzenia" ale my mówimy - DO ZOBACZENIA ! Ahoj!