05/06/2026
W domu mojej babci zawsze były dwie rzeczy.
Świeże kwiaty w wazonie i cukierki dla gości.
Piwonie, goździki albo kwiaty zerwane prosto z ogrodu. A obok kryształowa cukiernica pełna landrynek, krówek i irysów.
Kiedy urządzaliśmy nasz dom nie myślałam o trendach ani modnych wnętrzach.
Chciałam stworzyć miejsce, które przypomina to uczucie z dzieciństwa — gdy przekraczało się próg domu babci i od razu wiedziało, że jest się u siebie.
A Ty co pamiętacie z domu swoich dziadków najbardziej?