23/05/2026
🌿 UCIEKŁAM / UCIEKŁEM Z MIASTA!
Najpierw był „tylko jeden mail”.
Potem kolejny Excel.
Aż w końcu kawa przestała działać, a telefon ładował się częściej niż ja 😅
Więc spakowałam/em kilka rzeczy, potrzebę ciszy i przyjechałam/em do Osada Przy Młynie
Rano obudziły mnie ptaki zamiast powiadomień.
Wieczorem siedziałam/em przy ogniu zamiast przy laptopie.
I nagle okazało się, że największym planem dnia może być spacer nad wodę i kawa wypita bez pośpiechu.
Podejrzewam, że ten cały las, cisza i spokój działają lepiej niż połowa poradników o work-life balance 😉
I pamiętajcie…
to zawsze może być i Wasza historia.
Ale my nic nie sugerujemy 💛