01/04/2026
🟧 Dzieci w przedszkolach ubywa z roku na rok, więc nauczyciele przenoszą się do szkół, gdzie sytuacja jest na razie nieco lepsza. Wielu z nich robi równocześnie studia z pedagogiki specjalnej, bo placówki pilnie potrzebują nauczycieli wspomagających - pisze Magdalena Warchala-Kopeć.
🟧 Cytowany w artykule Robert Górniak, prowadzący profil Dealerzy wiedzy, uważa, że właściwie tylko nauczyciele przedmiotowcy uczący w klasach 4-8 szkół podstawowych oraz w szkołach ponadpodstawowych wydają się niezagrożeni aż do końca tej dekady. Pierwsze problemy z pracą zaczną się dla nich w roku 2031. Nauczyciele pracujący z młodszymi dziećmi, mają powody do zmartwienia już teraz.
🟧 W roku 2025/26 niż demograficzny po raz pierwszy znacząco nadgryza przedszkola. Spadek liczby przedszkolaków o niemal 100 tysięcy, przekładający się na przynajmniej 4 tysiące oddziałów mniej, to mocny cios w organizację przedszkoli. I to już trend, który z nami pozostanie. Kolejne trzy lata będą pustoszyć przedszkola w tym samym tempie. Rok szkolny 2028/29 będzie pierwszym rokiem, w którym w przedszkolach będzie mniej niż milion dzieci, czyli dokładnie o 1/4 mniej niż obecnie - mówi Górniak.
🟧 Pomimo tego tąpnięcia, nauczyciele przedszkolni na razie uniknęli problemów z zatrudnieniem, a to ze względu na ogromne braki kadrowe ciągnące się przez ostatnie lata. W sierpniu 2024 na nauczycieli przedszkolnych czekało 2 tys. ofert, publikowanych na stronach MEN, rok później było to ponad 1,7 tys. ofert.
🟧 Można się spodziewać, że na przyszły rok szkolny już tak bardzo nie będzie się dało w ofertach przebierać, a potem pierwszy raz zderzymy się z nadwyżką nauczycieli w przedszkolach - spodziewa się Górniak.
🟧 Nauczycielom coraz trudniej będzie wykorzystać strategię, z której chętnie korzystali w ostatnich dwóch latach, czyli migrację do klas 1-3 szkół podstawowych. Ze względu na posiadane kwalifikacje nauczycielom przedszkoli najłatwiej było bowiem szukać pracy właśnie w edukacji wczesnoszkolnej. Jak zauważa Górniak, już przyszłym roku szkolnym liczba uczniów zacznie tutaj jednak znacząco maleć, by do roku szkolnego 2028/29 spaść o niemal 20 proc. w stosunku do obecnego stanu.
🟧 Ale jest strategia, dająca gwarancję stabilnego zatrudnienia w przedszkolach i szkołach w kolejnych latach, a mianowicie studia podyplomowe w zakresie pedagogiki specjalnej. Takie studia można zrobić będąc nauczycielem przedszkolnym lub wczesnoszkolnym, a po nich otwiera się możliwość pracy jako pedagog specjalny, rewalidant lub nauczyciel współorganizujący kształcenie - mówi Górniak.
🟧 O ile liczba godzin do objęcia na tych pierwszych dwóch stanowiskach może być niezadowalająca, o tyle nauczyciele współorganizujący mają ogromne wzięcie.
🟧 To efekt lawinowego wzrostu liczby uczniów z orzeczeniami Od roku szkolnego 2020/21 liczba tych uczniów wzrosła o dwie trzecie z 233 tys. do 391 tys. Spośród tej grupy nauczyciela współorganizującego potrzebuje 180 tys. uczniów - mówi Górniak. I wylicza, że gdyby do każdego z tych uczniów przydzielić nauczyciela współorganizującego kształcenia na 10 godzin, takich nauczycieli potrzeba byłoby 90 tysięcy. Czyli o 30 tysięcy więcej, niż jest ich obecnie.
🟧 W ostatniej dekadzie liczba uczniów z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego wzrosła o 95 procent. W roku szkolnym 2023/24 w polskich szkołach podstawowych uczyło się 181 637 takich uczniów, czyli ponad 20 tysięcy więcej niż rok wcześniej. Z kolei w styczniu 2026 wiceministra edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz podała, że takich uczniów jest już 392 748.